– Zycie się zaczyna od chwili urodzenia Dowcip #49222 - Zycie się zaczyna od chwili urodzenia.
- Nie, od chwili poczęcia.
- Panowie, życie zaczyna się od chwili gdy żona z dziećmi wyjedzie do teściowej!
Podziel się:
Dodano: 03.12.15
Mąż i żona oglądają w telewizji program psychologiczny o skrajnych emocjach.
W pewnym momencie odzywa się mąż:
- Kochanie, to wszystko stek bzdur. Założę się, że nie jesteś w stanie powiedzieć mi czegoś, co uczyni mnie radosnym i smutnym jednocześnie.
- Masz największego pen*sa wśród swoich kumpli.
Oceń dowcip #2839:
Podziel się:
Jasia ma odwiedzić dziadek.
Mama mówi do niego:
- Jasiu! Jak dziadek przyjedzie to go mocno ucałuj.
- Łae mamo, przecież bylem grzeczny.
Oceń dowcip #302:
Podziel się:
Tatusiu, dlaczego babcia się trzęsie?
Nie gadaj tyle, tylko zwiększaj napięcie!
Oceń dowcip #117:
Podziel się:
Jasiu pyta brata:
- Kto najdalej rzuca tacą?
A na to starszy brat:
- Nie wiem... a ty wiesz?
- Tak wiem.
- Kto?
- Kelner jak się mu podstawi nogę.
Oceń dowcip #3809:
Podziel się:
Przychodzi mucha do restauracji.
Podchodzi do niej kelner i pyta:
- Gówno z cebulą czy bez?
- Wolę bez, bo nie lubię jak mi z mordy śmierdzi.
Oceń dowcip #6090:
Podziel się:
Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie przyjdzie do pracy, bo jest chora.
- A co pani jest ? - pyta szef.
- Mam jaskrę analną.
- Że co?! Czym to się objawia?!
- Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do pracy...
Podziel się:
Facet do dziewczyny:
- Masz nogi jak sarenka.
- Takie zgrabne?
- Nie, takie owłosione.
Oceń dowcip #5557:
Podziel się:
Siedzą sobie w trójkę: marchewka, ogórek, penis i narzekają:
Marchewka:
-Moje życie jest do bani, jak tylko urosnę, biorą mnie, tną na kawałki i wrzucają do sałatki.
Ogórek:
-Ty masz do bani?! Wyobraź sobie ze mnie - jak tylko urosnę - biorą, przyprawiają i wrzucają na jakiś czas do słoika pełnego octu w którym czekam aż ktoś mnie wyjmie i wrzuci do sałatki!
Odzywa się penis:
-Narzekacie... za każdym razem jak ja urosnę, zakładają mi na głowę, plastikowy worek, wciskają do ciemnego i ciasnego pomieszczenia i uderzają moja głową o ścianę, aż się zerzgam i stracę przytomność...
Podziel się:
Jaka jest różnica pomiędzy blondynką a papierem?
Papier się rozwija, a blondynka nie.
Oceń dowcip #615:
Podziel się:
Czym się rożni blondynka od deski do prasowania?
- Desce czasami zacinają się nogi przy rozstawianiu.
Oceń dowcip #3129:
Podziel się:
Jasiu do taty:
- Tato pójdziesz jutro ze mną do cyrku?
- Nie Jasiu. Tata nie ma czasu.
- Tato a tam będzie goła dziewczyna jeździć na słoniu.
- No dobra Jasiu idę z tobą do cyrku, bo już dawno słonia nie widziałem.
Podziel się: