Żona, wychodząc do sklepu, uprzedziła męża Dowcip #50389 Żona, wychodząc do sklepu, uprzedziła męża:
- Jak będziesz gotować pierogi wkładaj je do wrzątku po jednym, żeby się nie pozlepiały.
Kiedy wróciła, mąż gotował szóstego pieroga.
Podziel się:
Dodano: 07.07.18
Jaś patrzy na mamę, która czyni bezskuteczne wysiłki, by uspokoić jego młodszego braciszka:
- Mamo, czy to aniołek przyniósł nam go z nieba? - pyta.
- Tak, kochanie!
- He, to ja się wcale nie dziwię, że go stamtąd wyrzucili!
Oceń dowcip #3352:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza z szybą na głowie.
Lekarz pyta:
- Co pani jest?
- Szyber dach.
Oceń dowcip #1151:
Podziel się:
Biegnie zziajany pies przez pustynię i myśli:
- jak zaraz nie znajdę jakiegoś drzewa to się posikam!
Oceń dowcip #4375:
Podziel się:
Przychodzi zajączek do burdelu i pyta:
- Niedźwiedzica jest?
- Nie ma.
- A wilczyca jest?
- Nie ma.
- To może chociaż lisica jest?
- Nie ma.
- A która jest?
- Jest pytonica.
- No dobra, może być.
Poszedł zając na górę, ale gdy tylko wszedł do pokoju pytonica go połknęła. Ale zaczyna się zastanawiać:
- Zaraz... śniadanie jadłam, obiad też już był, a do kolacji jeszcze 3 godziny, więc to pewnie klient...
I wypluła zająca. Na to zając, doprowadzając futerko do ładu:
- Jak bierzesz do buzi, to mogłabyś uważać!
Podziel się:
Pyta policjant policjanta:
- Ej, gdzie tu jest druga strona ulicy?
- No, tam...
- Coś kręcisz! Jak byłem tam, to mi powiedzieli, że tu!
Oceń dowcip #2886:
Podziel się:
Lekcja biologii.
Dzieci miały ułożyć zdania związane ze żniwami.
Wstaje Marysia i mówi:
- Rolnik szczyna trawę.
Pani nauczycielka poprawia dziewczynkę:
- Marysiu! Nie mówi się szczyna trawę, ale kosi trawę.
Po chwili Marysia zgłasza się jeszcze raz:
- Proszę Pani, a Jasiu kosi pod ławkę.
Oceń dowcip #3021:
Podziel się:
Trzej żonaci mężczyźni spotkali się w kościele.Jeden mówi:
-Wiecie co? gdy moja żona była w ciąży czytała książkę "Jaś i Małgosia" i mamy dwoje dzieci.
Mówi drugi:
-A gdy moja żona była w ciąży czytała "Trzech muszkieterów" i mamy troje dzieci.
Ostatni zerwał się do drzwi a jeden spytał:
-A gdzie Ty tak pędzisz?
-Lece do domu bo moja żona czyta "101 Dalmatyńczyków.
Oceń dowcip #687:
Podziel się:
Idą trzy dziewczyny, brunetka ruda i blondynka. Wracają z zakupów. Brunetka i ruda zauważyły że autobus im odjeżdża, wiec zaczeły biec. A na to blondynka mówi 'Kto nas goni?'
Oceń dowcip #4512:
Podziel się:
W środku nocy mamę budzi krzyk dziecka, szybko podbiega do niego:
- Co się stało Marysiu? - pyta mama
- Nie mogę zasnąć bo Jasiu chrapie w drugim pokoju
- Jak nie możesz spać to licz barany
- Jeden Jasiu, drugi Jasiu, trzeci Jasiu...
Oceń dowcip #4816:
Podziel się:
Jest lekcja biologi.
Pani pyta dzieci:
- Co zjada bocian?
Dzieci milczą.
Po chwili wchodzi Jaś i mówi:
- ŻaŻaŻaŻaŻaŻaŻa
- No wykrztuś to z siebie wreszcie
- zapier**lili mi łopatkę!
Oceń dowcip #3614:
Podziel się:
Pani na lekcji pyta dzieci:
- Jaki pożytek mamy z gęsi?
Zgłasza się Jasio:
- Smalec.
- Dobrze Jasiu i co jeszcze?
- Smalec.
- Tak Jasiu a powiedz pod czym śpisz?
- Pod kołderką.
- A w kołderce co jest?
- Dziura.
- Dobrze a co wystaje z dziury?
- Piórka.
- No więc co mamy z gęsi?
- Smalec.
Oceń dowcip #4033:
Podziel się:
Na pustyni leży słoń do góry nogami (na plecach) i mówi :
- cip cip cip cip cip cip cip...
Idzie dwóch myśliwych, widzą słonia i mówią:
- Jakiś walnięty ten słoń, nie dość ze leży na grzbiecie, nogi ma
pionowo w gore, to jeszcze mówi cip cip cip jak ptaki.
Uradzili, żeby go odwrócić i wtedy zastrzelić (do leżących się nie
strzela).
Odwrócili go, a słoń:
- Pic pic pic pic pic pic pic pic.
Oceń dowcip #2200:
Podziel się: