Żona rozwiązuje krzyżówkę Dowcip #50916 Żona rozwiązuje krzyżówkę.
- Janusz, co jest na początki Pana Tadeusza?
- Akcyza.
Podziel się:
Dodano: 17.04.18
Stoi Jasio na przestanku kolejowym i ciągle wyciera nos o rękaw. Wtedy przychodzi jakaś pani i mówi:
- Nie masz kusteczki?
A Jasio na to:
- Mam ale obcym babom nie pożyczam.
Oceń dowcip #2560:
Podziel się:
Facet grzebie cos przy kontakcie czy innych tam kabelkach, wola zone:
- Jadźka, potrzymaj mi ty ten kabelek.
Żona bierze kabelek i pyta:
- No i co?
- Nic..
- Widac faza jest w drugim...
Podziel się:
Przychodzi Irlandczyk do hotelu w którym pracuje Polka:
- two tea to room two - mówi
- tam ta ram tam tam - odpowiada Polka
Oceń dowcip #467:
Podziel się:
Jedzie facet na maxa załadowaną ciężarówką i pech chciał, że zaklinowała mu się pod mostem. Wychodzi, ogląda, co by tu zrobić, żeby ruszyć dalej, a w tym czasie zjawia się patrol policji w radiowozie. Policjant z uśmiechem pyta:
- Co, zaklinowało się?
A kierowca, cedząc przez zęby:
- Nie k...a, most wiozę, tylko się paliwo skończyło!
Podziel się:
Co przynosi mieszane uczucia?
- Upadek teściowej do przepaści ale twoim samochodem.
Oceń dowcip #3787:
Podziel się:
Irlandczyk wędruje przez pustynię.
Nagle patrzy a z piasku wystaje lampa.
Pociera ... BUM!
Przed nim pojawia się Dżinn:
- Za to, że mnie uwolniłeś, spełnię Twoje 3 życzenia!
- Hmm, daj mi butelkę, w której nigdy nie zabraknie Guinessa!
BUFF! I przed Irlandczykiem pojawia się butelka piwa.
Wypija i ze zdumieniem patrzy jak ta natychmiast się napełnia.
- Mój Boże, to niesamowite! Daj mi zaraz jeszcze takie dwie!
Oceń dowcip #3988:
Podziel się:
Jakie jest najgorsze połączenie dwóch chorób?
Sraczkai Alzheimer - biegniesz, ale nie wiesz dokąd
Podziel się:
- Puk, puk.
- Kto tam?
- Policja!
- Musicie poczekać, robię kupę.
- Wiemy. Budka telefoniczna ma szklane boki..
Podziel się:
Czym się różni kapitalizm od komuny?
Odległością ludzi w kolejce.
Podziel się:
Jak nazywa się chińska przekupka na targu?
Sama Kupseto.
Oceń dowcip #5605:
Podziel się:
Pijak podjeżdża pod sklep na damce i wchodzi aby kupić wino.
Gdy wychodzi zobaczył, ze roweru nie ma, zaczyna plaskać i krzyczeć „nie ma jej, nie ma jej”.
Tuż obok przechodzi pogrzeb.
Pijak wpada w tłum ludzi i dalej płacze i krzyczy „nie ma jej, nie ma jej".
Uczestnicy pogrzebu zaczynaj go pocieszać:
- Pan tak nie płacze, stara już była.
A pijak na to:
- Stara ale jeszcze by się na niej pojeździło.
Oceń dowcip #5413:
Podziel się:
Idzie babka po mleko i dostała z bańki.
Oceń dowcip #5683:
Podziel się: