Żona nakryła męża jak walił konia pod prysznicem Dowcip #49254 Żona nakryła męża jak walił konia pod prysznicem
- Stary, poj....bało cię , co ty wyprawiasz ?
- Op....dol się , to moja sprawa z jaką prędkością się myje
Podziel się:
Dodano: 21.05.20
Siedzi baca na kamieniu i wali się kamieniem w głowę.
Podchodzi do niego turysta i się pyta:
- Baco co robicie?
- Narkotyzuje się.
Turysta idzie dalej i widzi kolejnego bacę siedzącego na kamieniu i walącego się kamieniem w głowę.
- Baco co robicie?
- Narkotyzuje się.
Turysta idzie dalej i widzi bacę siedzącego na stercie kamieni:
- Baco co robicie?
- Narkotyki sprzedaję.
Oceń dowcip #5031:
Podziel się:
Wagon sypialny , dwóch gości na piętrowym łóżku... ten na dole krzyczy do gościa z góry:
-Panie!! Obudź się Pan ... zesrał się Pan i na mnie cieknie!
-Nie śpię !
Podziel się:
Budzi się facet, kac gigant, obok leży baba.
- Kto ty jesteś?
- Nie pamiętasz, jestem Jola, poznaliśmy się wczoraj w barze.
- A ile masz lat?
- No wiesz! Kobiety się nie pyta o wiek, kobieta ma tyle lat na ile wygląda.
- Kłamiesz, kobiety tak długo nie żyją.
Podziel się:
Trafił pedofil do więzienia
nadchodzi czas pierwszego prysznica...
pedofil cały przerażony, ale nie ma wyjścia idzie pod natryski.
Nagle wchodzi gość - łysa głowa, szafa 2 na 2 i pyta pedofila:
-chcesz ze śliną czy bez?
pedofil cały przerażony, myśli - lepiej nawilżyć...
- ze śliną! - odpowiada
na to gość:
- Ślina chodź, gość chce na dwa baty!
Podziel się:
Facet się spowiada i wyznaje swoje grzechy:
- przeklinałem
A ksiądz na to:
- A jakie to były przekleństwa?
- hmmm ... k**wa ... zapomniałem!
Oceń dowcip #207:
Podziel się:
Po co blondynka wbija gwoździe do drzewa?
Żeby miało więcej żelaza.
Oceń dowcip #476:
Podziel się:

Lekcja na temat własnej przyszłości. Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu, a ty kim byś chciał zostać jak dorośniesz?
- Chcę zostać księdzem jak mój dziatek i tata.

Podziel się:
Czym się różni opona od murzyna.Jak Załozysz łańcuchy na oponę to nie zacznie rapować
Podziel się:
Szczoteczka do zębów mówi:
- Ja to mam najgorszą pracę na świecie.
Na to papier toaletowy:
- I komu ty to mówisz.
Oceń dowcip #274:
Podziel się:
Szef do pracownika:
- Panie Kowalski, dlaczego przychodzi pan do pracy dopiero o godzinie 11?
- Sam szef mówił, że gazetę mogę w domu sobie poczytać.
Oceń dowcip #2250:
Podziel się:
Nauczycielka poleciła dzieciom skonstruować pułapkę na myszy.
Na drugi dzień sprawdza prace.
Podchodzi do Jasia.
Jaś przyniósł deseczkę, w nią wbity gwóźdź i na tym gwoździu serek.
Pani pyta jak to działa, no to on na to, że myszka podchodzi, je serek, aż nagle jej gardziołko nabija się na gwóźdź.
- Ale to makabryczne! Wymyśl coś innego.
Na drugi dzień Jasio przynosi inną deseczkę i na niej w dwóch miejscach przymocowany serek, a między tymi serkami żyletka.
- Jak to działa? - pyta nauczycielka.
- Myszka podchodzi i zaczyna się zastanawiać, który serek zjeść, patrząc to raz na jeden serek, to na drugi. No i tak długo zastanawia się, i kręci główką, aż szyjka przerżnie się na tej żyletce.
- Ale makabryczne! - krzywi się nauczycielka. - Wymyśl coś innego.
Na trzeci dzień przynosi Jasio swój wynalazek.
Pani ogląda pułapkę i pyta:
- Jasiu, dlaczego Twój projekt to tylko mała deseczka?
- To jest moja pułapka na myszy.
- Więc powiedz, jak działa.
- Myszka podchodzi do deseczki, chwyta ją w łapki, wali się nią po głowie i krzyczy: "Nie ma serka, nie ma serka!!!"
Oceń dowcip #28:
Podziel się:
Górnik Ecik po raz pierwszy wyjechał ze swoją Trudą nad morze. Wchodzi na plażę i mówi do żony:
- Q*.*a, Truda, patrz ile tej wody!
- Q*.*a, Truda, patrz jakie piękne drzewa!
- Q*.*a, Truda, patrz ile tu ludzi!
Podchodzi Gostek:
- Pan jest ze Śląska?
- Tak, a skąd pan poznał?
- No po tej q*.*ie.
- Widzisz, q*.*a, Truda, na Tobie to się każdy pozna, nawet taki, q*.*a, Gostek.
Oceń dowcip #3445:
Podziel się: