Żona Mańka pojechała w delegację Dowcip #48485 Żona Mańka pojechała w delegację.
Maniek śle smsa: Gdzie są sztućce?
Przychodzi odpowiedź: - Nocuj w domu!
Maniek ni cholery nie zrozumiał.
Następnego dnia znowu pisze: GDZIE SZTUĆCE?!
Znowu odpowiedź: - Nocuj w domu!
Znowu nic nie skapował.
W końcu żona wraca, Maniek rozjuszony wita ją w progu:
- GDZIE SĄ SZTUĆCE?!
- Pod naszym prześcieradłem!!!
Podziel się:
Dodano: 13.08.17
Spotykają się dwie koleżanki ze szkoły w dorosłym życiu i rozmawiają.
Jedna nagle mówi:
- Podobno w twojej rodzinie macie problemy z chorobami psychicznymi. Czy to prawda?
Druga szybko odpowiada:
- Nie mamy żadnych problemów, wszyscy dobrze się bawią.
Podziel się:
2 blondynki poszły do lasu na grzyby.Znalazły 3 granaty.
1 mówi:
-zanieśmy to na policję
2 na to:
-a jak 1 wybuchnie po drodze?
-wtedy skłamiemy i powiemy, że znalazłyśmy 2
Oceń dowcip #4190:
Podziel się:
Jasiu pyta brata:
- Kto najdalej rzuca tacą?
A na to starszy brat:
- Nie wiem... a ty wiesz?
- Tak wiem.
- Kto?
- Kelner jak się mu podstawi nogę.
Oceń dowcip #3809:
Podziel się:
W pewnym banku zmodernizowano zabezpieczenia i postanowiono sprawdzić jak działają.
W tym celu zaproszono 3 włamywaczy: Polaka, Ruska i Niemca.
Zgaszono światło na minutę i tym czasie mieli włamać się do sejfu.
Jeśli się nie uda to osoba odpada, lecz w czasie powodzenia mogą zatrzymać zawartość sejfu.
Zaczął Niemiec, po minucie sejf nie tknięty.
Następny był Rusek, sytuacja się powtórzyła.
Kolej na Polaka.
Po minucie obsługa próbuje włączyć światło lecz nie działa.
Słychać głos:
- Stefan masz 100 tys. Po co ci jeszcze ta żarówka.
Oceń dowcip #100:
Podziel się:
- Jasiu czy znasz ptaka, który nie buduje gniazda?
- Znam, kukułka.
- A czy wiesz dlaczego?
- Bo kukułki mieszkają w zegarach.
Oceń dowcip #1098:
Podziel się:
Jak policjant otwiera puszkę od konserwy?
- Otwierać policja!
Oceń dowcip #5888:
Podziel się:
Jasiu rozwalił woreczek po pączku.
Był straszny huk i pani przez niego złamała sobie rękę.
Na drugi dzień do szkoły był wezwany ojciec Jasia.
Tata Jasia wchodzi do pokoju dyrektora i mówi:
- Panie jak wczoraj za stodołą dupczyłem kozę to mi ino rogi w ręce zostały jak ten głupek z worka po cemencie strzelił.
Oceń dowcip #3853:
Podziel się:
Jasiu, który się jąkał poszedł z kolegami do sadu na jabłka. Chłopcy kazali mu stać na czatach.
Jeden mówi do Jasia:
- Jak będziesz kogoś widział to krzycz "chłop".
Koledzy zbierają jabłka.
Nagle Jasio krzyczy:
- Chłop...chłop...
Chłopcy błyskawicznie zeszli z drzewa i uciekają a Jasio:
- Chłop..chłop..chłopaki zostawcie mi kilka jabłek.
Oceń dowcip #1198:
Podziel się:
Przychodzi kobieta do lekarza:
- Panie doktorze żyję w takim stresie, że nie wyrabiam psychicznie, co robić?
- Droga pani proszę kupić sobie dres i wyjechać do sanatorium tam pani odpocznie a stres minie.
Po miesiącu wraca, spotyka lekarza szczęśliwa woła:
- PANIE DOKTORZE! ANI STRESU, ANI DRESU, ANI OKRESU ANI ch*ja ADRESU.......
Oceń dowcip #4234:
Podziel się:

U lekarza:
- Panie doktorze, podejrzewam, że jestem lesbijką - zwierza się pacjent.
- Pan... lesbijką?! - dziwi się seksuolog. - A jak to się objawia?
- Dookoła mnie tylu wspaniałych mężczyzn, a mnie nie wiadomo dlaczego ciągnie do kobiet.

Podziel się:
Budzi się Baca pewnego poranka.
Otwiera jedno oko...
A tu cały sufit we krwi.
Otwiera drugie oko...
A tu ściany we krwi.
Patrzy pod łóżka...
A tam ranne kapcie.
Oceń dowcip #4378:
Podziel się:
Jak nazywa się słynny chiński wynalazca kibla?
Sraj Pantu
Oceń dowcip #2102:
Podziel się: