Żona do męża Dowcip #51068 Żona do męża:
- Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak Kopciuszek.
A mąż na to:
- A nie mówiłem, że będzie ci ze mną jak w bajce?
Podziel się:
Dodano: 20.12.18
Przed porodówką czeka tatuś i drze się do swojej żony, wychylającej się oknem na trzecim piętrze:
- Urodziło się?
- Urodziło.
- A co: chłopiec czy dziewczynka?
- Chłopiec.
- A do kogo podobny?
Żona macha ręką:
- I tak nie znasz?
Podziel się:
Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad głową, brakowało mu jednak kobiety. 50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codziennie wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex...
Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy, podeszła do niego złota żabka.
- Cześć - mówi. - Jestem złota żabka. Mogę spełnić Twe jedno życzenie. Jedno i tylko jedno. Zastanów się dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.

Gość się popatrzył i mówi:
- Jebnij mi tu proszę mostek!

Na to żabka stając na tylnych łapkach, wyginając się do tyłu:

- Toś qrrwwwa wydumał....
Podziel się:
Pewnego razu 2 zakonnice przychodzą do księdza z wieścią, że nie będą chodzić już do kościoła.
Ksiądz pyta:
- A to dlaczego?
- Bo w lesie przez, który chodzimy są gwałciciele.
Ksiądz idzie z zakonnicami żeby to sprawdzić.
Przebrał się za zakonnicę i idą.
Ksiądz widzi dwóch gwałcicieli, wic zakonnice uciekły a Kapłana złapali i zaczynają go gwałcić.
Jasiek do Gienka mówi:
- Ee ty nie tak mocno bo pała przodem aż wychodzi.
Oceń dowcip #4613:
Podziel się:
Lekcja o dżungli. Pani mówi do Jasia - Jasiu wymień trzy zwierzęta mieszkające w dżungli. Jasiu odpowiada - Dwie małpy i słoń.
Oceń dowcip #2951:
Podziel się:
Jasiu po raz trzeci w tym tygodniu nie ma zadania domowego.
Pani pyta się o powód.
- Ale ja ciężko pracowałem, dlatego nie miałem czasu na zrobienie zadania.
- Jasiu, dostaniesz zaraz jedynkę! Nic nie może być ważniejsze niż nauka!
- Nie zgadzam się, najważniejsze są miłość i rodzina.
Nauczycielka przyznała Jasiowi rację, więc pyta, w jaki sposób rodzina i miłość utrudniły mu odrobienie zadań.
- No bo mój tato, Andrzej Lepper, wyszedł na wolność... no i kazał mi nosić skrzynki z... napojami.
- Ah tak, no więc widzę, że rzeczywiście się poświęciłeś...
Siadaj, Jasiu... Masz dzisiaj wyjątkowo ładne oczy... czwórka.
Oceń dowcip #1237:
Podziel się:
Jak jest po japońsku "sedes"?
- Nasikajtu.
A po chińsku?
- Srajpantu.
Podziel się:
Bóg wysłał Dziewicę Orleańską do piekła, aby nawracała grzeszne dusze.
Nakazał jej przysyłać co tydzień raporty.
1 tydzień: Tu Dziewica Orleańska. Zaczęłam pić alkohol.
2 tydzień: Tu Dziewica Orleańska zaczęłam palić.
3 tydzień: Tu Orleańska.
Oceń dowcip #407:
Podziel się:
Kolega do Jasia:
- Ile razy mam Cię prosić, żebyś mi oddał pożyczone pieniądze?
- A przypomnij sobie, ile razy Cię prosiłem, żebyś mi je pożyczył?
Oceń dowcip #1204:
Podziel się:
Czemu na świecie są białe koty?
Żeby murzyn też mógł mieć pecha.
Oceń dowcip #4193:
Podziel się:
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, tak mnie strasznie wątroba boli!
Na to lekarz:
- A pije Pan?
- Piję, ale to nie pomaga!
Oceń dowcip #798:
Podziel się:
Stoi Polak przed sklepem i pije piwo.
Podchodzi do niego Anglik i się pyta:
- Polisz?
- Nie piję.
Oceń dowcip #3669:
Podziel się:
Jak rozpoznać, że na rowerze jedzie wokalistka?
- Ma reflektor skierowany na siebie zamiast na drogę.
Oceń dowcip #4842:
Podziel się: