Żółw zderza się ze ślimakiem Dowcip #3028 Żółw zderza się ze ślimakiem.
Przyjeżdża policja i pyta ślimaka jak doszło do wypadku:
- To był moment.
Oceń dowcip #3028:
Podziel się:
Dodano: 13.10.14
Młody pan do młodej pani:
- Ja będę Cię całe życie na rękach nosił.
- A dlaczego? Sprzedałeś samochód?
Oceń dowcip #463:
Podziel się:
kobieta na ulicy uśmiecha się do jakiegoś faceta a on na to
- po pani uśmiechu sądzę, że złoży mi pani wizytę
-oooo,podrywacz z pana!
-nie dentysta
Oceń dowcip #1342:
Podziel się:
Przybiega zmartwiony Jasiu do domu i krzyczy:
- Mamo, mamo tato zemdlał na ulicy!
- Jasiu nie zawracaj głowy pierdołami, zamawiam masaż do domu. A tak w ogóle powiedz ojcu, żeby mi dał 200 zł na potrzeby.
Oceń dowcip #719:
Podziel się:
Dwa żółwie zderzają się na skrzyżowaniu.
Na miejsce przyjeżdża policja:
- Jak doszło do tego wypadku? - pyta policjant.
- Panie! To się tak szybko działo.
Oceń dowcip #603:
Podziel się:
Dwa szczury jedzą taśmę filmową.
- Dobry film - mówi jeden.
- Tak - odpowiada drugi - ale książka była lepsza.
Oceń dowcip #1036:
Podziel się:
Mąż wraca do domu wcześniej.
Zastaje swą żonę nagą w łóżku.
Pyta więc:
- Dlaczego leżysz w łóżku nago o tej porze?
- No bo nie mam się w co ubrać.
- Jak to nie? Zobaczmy.
Mąż podchodzi do szafy.
Otwiera ją.
- No popatrz: spodnie, spódnica, bluzka, spódnica, dzień dobry panie Kowalski, spodnie, spódnica.
Oceń dowcip #4168:
Podziel się:
Spotkali się przedstawiciele trzech wywiadów: amerykańskiego, żydowskiego, rosyjskiego.
Aby sprawdzić, który z nich jest najlepszy, postawili sobie zadanie - kto najszybciej przyprowadzi Wielbłąda.
Po godzinie pojawia się MOSAD z wielbłądem.
Po drugiej godzinie pojawia CIA z wielbłądem, a ruskich jak nie widać tak nie widać.
Po trzeciej godzinie, dalej nic.
Po czwartej godzinie idą ruskie ze słoniem.
Ale słoń wyglądał fatalnie.
Złamane zęby, urwana trąba, połamana noga.
Wtedy CIA i MOSAD, mówią:
- Zaraz, zaraz, przecież to miał być wielbłąd?
A na to słoń:
- Panowie, uwierzcie, ja naprawdę jestem wielbłąd.
Oceń dowcip #186:
Podziel się:
Jaki jest myśliwski sposób na odchudzanie?
Jeść tylko dziczyznę, którą się samemu upolowało.

Oceń dowcip #4028:
Podziel się:
Jedni odpoczywają latem - inni tam, gdzie jest lato.
Oceń dowcip #5148:
Podziel się:
Na lekcji polskiego:
- Jasiu, jakiego rodzaju jest słowo budżet? - pyta nauczycielka.
- Żeńskiego, proszę pani.
- Jesteś pewien?
- Tak, bo ma dziurę!
Oceń dowcip #2032:
Podziel się:
Idzie gościu ulicą i widzi opartego o drzewo rzygającego murzyna
- Co, zaimprezowało się wczoraj?
- Aż za bardzo!
- No i co trochę się przesadziło?
- Aaaaah, prawda niestety...!
- No i pewnie chciałbyś do domu?
- I to jak!
- To dawaj, podsadzę cię?
Podziel się:
Jasiu mówi do mamy:
- Mamo kup mi małpkę.
- Czym ją będziesz karmił?
- To kup mi taką z zoo, bo tych nie wolno karmić.
Podziel się: