Zenek bawi się w piaskownicy, podchodzi do niego Jasiu i mówi Dowcip #5066 Zenek bawi się w piaskownicy, podchodzi do niego Jasiu i mówi
- Ile masz lat?
- Dwa albo trzy
- To trzy czy dwa?
- Dwa lub trzy!
- Ok. To załatwimy to inaczej. Palisz?
- Pale
- Pijesz?
- Pije.
- pier**lisz się?
- Nie.
- To masz dwa.
Oceń dowcip #5066:
Podziel się:
Dodano: 12.10.14
Małżonkowie wyjeżdżając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili, że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża:
- I co, zdradziłeś mnie?
- Tak, zgodnie z umowa - dwa razy.
- Z kim?
- Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty?
- Też dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową.
Podziel się:
Jasiu pierdnął na lekcji i pani kazała mu wyjść.
Jasiu wychodzi i się śmieje, a dyrektor się pyta Jasia:
- Czemu się śmiejesz?
- Bo pierdnąłem na lekcji i pani kazała mi wyjść i dobrze bo oni siedzą w tym smrodzie.
Oceń dowcip #1824:
Podziel się:
Trzy ciągniki sprzeczają się, który z nich ma więcej koni.
- Pierwszy mówi, że ma 34.
- Drugi, że 45.
- A trzeci mówi, że jeszcze żadnego nie kupił.
Oceń dowcip #5847:
Podziel się:
Pewnego dnia spotyka się trzech pijaczków pod sklepem.
Piją i piją.
Wódka się skończyła, wracają do domu ledwo żywi.
Na drugi dzień znowu się spotykają na ławce przed sklepem.
Każdy z nich ma kaca, cali się trzęsą z powodu delirki.
W końcu jeden mówi:
- Przez ten alkohol same straty
- Masz rację, tak się trzęsę, że dzisiaj jak robiłem herbatę, zanim doniosłem ją do stołu nic nie było w szklance.
- Eeeeee tam, co tam herbata, tak mi się łapy trzęsą, że jak dzisiaj jadłem zupę to cała znalazła się na twarzy mojej żony.
Trzeci siedzi taki jakiś ponury i mówi:
- Ale macie problemy ... Ja jak idę do kibla to zanim się wysikam to trzy razy się spuszczam.
Oceń dowcip #2890:
Podziel się:
- Czy lubisz recytować wierszyki? - pyta jeden z gości małej córeczki państwa domu.
- Nie, ale mama zawsze mnie do tego zmusza, kiedy chce, żeby goście wreszcie poszli do domu.
Oceń dowcip #5171:
Podziel się:
Pani nauczycielka powiedziała dzieciom żeby na jutro przyniosły swoje zwierzątka i żeby pokazały co one potrafią.
Pewien chłopiec przyniósł rybki, które potrafią opłynąć całe akwarium.
Dziewczyna przyniosła psa, który potrafił wykonać wszystkie polecenia itd.
Doszło do Jasia.
Jasiu przyniósł żabę raz klepnął tą żabę w tyłek a żaba kła, drugi raz klepnął tą żabę w tyłek a żaba kła.
- Jasiu ale ta żaba zbyt wiele nie potrafi
- Ale niech pani zaczeka
Jasiu trzeci raz klepnął żabę w tyłek a żaba kłantanamera
Oceń dowcip #1951:
Podziel się:
Przybiega zmartwiony Jasiu do domu i krzyczy:
- Mamo, mamo tato zemdlał na ulicy!
- Jasiu nie zawracaj głowy pierdołami, zamawiam masaż do domu. A tak w ogóle powiedz ojcu, żeby mi dał 200 zł na potrzeby.
Oceń dowcip #719:
Podziel się:
Mama Pyta się Jasia
- Jasiu widzę, że się napiłeś
- Nie prawda
Mama zaskoczona mówi:
- Jasiu no chyba widzę, ile masz w sobie promili?
- Pss, co to jest 20 promili.
Oceń dowcip #2957:
Podziel się:
Chuck Norris wypowiada słowa bez otwierania ust.
Podziel się:
- Tato, czy dzisiaj mamy piękny dzień?
- Nie, czemu pytasz?
- Bo pani od polskiego powiedziała, że któregoś pięknego dnia zwariuje przeze mnie!
Podziel się:

Jaś i Małgosia bawią się w dom.
Jaś próbuje obiadu i mówi:
- Wiesz co, kotku, chyba jest troszeczkę niedosolone...
Małgosia:
- Niedosolone? Niemożliwe, przecież sama odpowiednio soliłam! Może uważasz, że za mało i ja nie mam racji? To co, ja nigdy nie mam racji, nawet jak posolę odpowiednio obiad? Może uważasz, że w ogóle nie posoliłam i kłamię!? Ja kłamię! Może ja tylko kłamię! Może w ogóle uważasz, że jak kłamię to nawet nie jestem człowiekiem żeby się pomylić! A może uważasz, że ja już nie jestem człowiekiem! A może ja już nawet nie mówię po ludzku, a tylko szczekam?!
- Mamoooo Jasiu powiedział do mnie "ty suko"!

Podziel się:

- Jaka to jest teściowa na 102?
- 100 metrów od domu i 2 metry pod ziemią.

Podziel się: