Zenek bawi się w piaskownicy, podchodzi do niego Jasiu i mówi Dowcip #5066 Zenek bawi się w piaskownicy, podchodzi do niego Jasiu i mówi
- Ile masz lat?
- Dwa albo trzy
- To trzy czy dwa?
- Dwa lub trzy!
- Ok. To załatwimy to inaczej. Palisz?
- Pale
- Pijesz?
- Pije.
- pier**lisz się?
- Nie.
- To masz dwa.
Oceń dowcip #5066:
Podziel się:
Dodano: 12.10.14
Wystarczy, że pierdniesz a Chuck Norris wie co zjadłeś.
Oceń dowcip #2485:
Podziel się:
Katecheta sprawdza wiadomości dzieci przygotowujących się do Pierwszej Komunii Świętej. Jasiu pytany o 10 przykazań wymienia jedno:
- Nie pożądaj żadnej żony bliźniego swego.
- Pomyśl Jasiu, coś ci się pomyliło - mówi nauczyciel.
Jasiu mówi jeszcze raz:
- Nie pożądaj żadnej żony bliźniego swego nadaremnie.
Podziel się:
Jasiu wraca ze szkoły i krzyczy:
- mamo, nauczyłem się liczyć
- to się pochwal
- raz, trzy, cztery, pięć.
- synku a gdzie dwójka?
- w dzienniczku
Oceń dowcip #3180:
Podziel się:
W trakcie filmu dziewczyna zwraca się do swojej koleżanki siedzącej obok:
- Słuchaj ten facet obok mnie onanizuje się.
- Coś ty! No to powiedz mu, żeby natychmiast przestał!
- Nie mogę!
- Dlaczego?
- Bo on używa mojej ręki.
Oceń dowcip #2629:
Podziel się:
Mama prosi Jasia:
- Jasiu! Wytrzyj kurze.
- A gdzie jest ta kura?
Oceń dowcip #5823:
Podziel się:
Ala biegnie do taty na skargę:
- A Jasio znowu udaje ptaka!
- To znaczy, że macha rękami?
- Nie, rozgrzebuje ziemię i zjada robaki!
Oceń dowcip #670:
Podziel się:

- Jaka to jest teściowa na 102?
- 100 metrów od domu i 2 metry pod ziemią.

Podziel się:
Do baru, rzeźniczej speluny wchodzi mały wystraszony człowieczek i
nieśmiało pyta:
- Panowie, bardzo przepraszam, czyj to rottweiler jest uwiązany na zewnątrz?
Podnosi się olbrzymi, zarośnięty dresiarz i rzuca:
- Mój, bo co ??
Na to przestraszony człowieczek:
- Bardzo mi przykro, ale mój ratlerek go zabił.
- A jak to niby miał zrobić?!!
- No ? stanął mu w gardle.
Podziel się:
Co to jest wieczność?
Cztery blondynki na równorzędnym skrzyżowaniu.
Oceń dowcip #1555:
Podziel się:
Jagna zaniepokojona dziwnymi odgłosami dochodzącymi od sąsiada, pyta:
- Co się u was dzieje, kumie?
- Nic. To tylko teściowa śpiewa wnukom kołysanki.
- Chwała Bogu! Już myślałam, że świnia wam zdycha.
Oceń dowcip #3461:
Podziel się:
Jak nazywa się najnowszy gaz szlachetny?
Dwupierdzian kapusty!
Oceń dowcip #2237:
Podziel się:
Okres świąteczny, wieczorem pewien facet siedzi smutny na krawężniku. Podchodzi do niego gość w czerwonej czapce i pyta:
- Czemu pan taki smutny, coś się stało?
- Nie chce mi się żyć, żona mnie rzuciła, zabrała wszystkie moje pieniądze, na dodatek straciłem pracę i rozbiłem auto...
- Tak się składa że jestem świętym mikołajem, są święta i mogę spełnić twoje życzenia jeśli tylko chcesz. Wystarczy że powiesz, a będziesz miał wypasione auto, piękną żonę, nowy dom i górę pieniędzy.
Facet się zastanowił i powiedział na ucho mikołajowi swoje życzenie, na co mikołaj:
- Ok ale ty też musisz coś dla mnie zrobić. Zrób mi laske
- No jak to, facet facetowi? Tutaj, na ulicy?
- Jak chcesz, bo jeśli nie to się rozstajemy i idę dalej. Mam masę roboty.
Facet bez zastanowienia zrobił co trzeba, a mikołaj się pyta:
- Aha jeszcze jedna sprawa, bo nie powiedziałeś ile masz lat, a to się zawsze mówi gdy wypowiada się dla mikołaja życzenie
Facet mówi
- 47.
- I ty jeszcze wierzysz w świętego mikołaja...
Podziel się: