Zakonnica macha na stopa i zatrzymuje jej się piękna kobieta w sportowym kabriolecie.
Po chwili jazdy zakonnica pyta się kobiety:
- Taki ładny samochód skąd na to ma pani pieniądze?
- A mam takiego jednego, puszczę się z nim parę razy i mi kupuje ładne samochody.
Jadą dalej a zakonnica znowu się pyta:
- A ta biżuteria skąd?
- A to taki inny przyjaciel mi kupuje, wystarczy że prześpię się z nim kilka razy.
Wieczorem gdy zakonnica śpi w swoim pokoju, ktoś puka i mówi:
- Siostro to ja, ksiądz Józef.
A zakonnica na to:
- Niech sobie ksiądz Józef te czekoladki w d*pę wsadzi!
Oceń:
Zadowolonych ocen: 94%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Duchownych, Dowcipy o Laskach, Dowcipy O zakonnicach

Pewien ksiądz miał w zwyczaju uderzać rękami o ambonę podczas kazania, podkreślając w ten sposób powagę wypowiadanych słów. Ministranci, którzy wiele już narozrabiali, postanowili ponownie zagrać na nerwach księdza. Przed mszą porozkładali na barierze ambony pinezki i przykryli materiałem. Duchowny zaczął wygłaszać kazanie:
- Piotr i Paweł, to byli... TO SZELMY!!!
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Duchownych

Płynie statek pasażerski. Kapitan statku powiadomił pasażerów, że za 5 minut statek zatonie. Spanikowani ludzie zaczęli wołać:
- Czy jest ksiądz na pokładzie??!!
- Jestem! Ktoś mnie wołał? - wyłonił się z tłumu duchowny.
- Proszę księdza, za 5 minut zatoniemy! Niech ksiądz odprawi ostatnią mszę, prosimy!
- A co to będzie za msza, taka krótka, to się nie opłaca...
- To co ksiądz zrobi?
Na to ksiądz wyjął tacę:
- Co łaska...
Oceń:
Podziel się:

Przychodzi zakonnica do spowiedzi i mówi:
- Proszę księdza popełniłam bardzo ciężki grzech.
- To niech siostra powie
- Ale się bardzo wstydzę
- No niech siostra powie
- No bo latałam nago po parku
- Piekło moja droga, piekło
- No piekło, piekło bo dupą wpadłam w pokrzywy.
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O zakonnicach