Idzie Jasiu na spowiedź i mówi, że:
– przeklinał, kradł i kłamał.
Ksiądz odpuścił mu grzechy. Na koniec zapukał:
– puk, puk
a Jasio krzyczy:
– k**wa, nie strasz mnie pan!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 85%
Podziel się:

Rozmawia chłopak z dziewczyną.
– kiedy dostałem wpier*ol, byłaś przy mnie?
– byłam
– kiedy byłem na zszywaniu łuku brwiowego, byłaś przy mnie?
– byłam
– kiedy dowiedziałem się, że jestem chory, byłaś przy mnie?
– byłam
– kiedy leżałem w szpitalu, byłaś przy mnie?
– byłam
– Ty mi k**wa pecha przynosisz!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 90%
Podziel się:

Kolega pyta się Jasia:
– Przeczytałeś w “Pustyni i w Puszczy”?
– O k**wa myślałem, ze to trzeba było przepisać!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 82%
Podziel się:

Jasiu idzie z Małgosią do jej domu i Małgosia mówi:
– Jasiu choć ze mną do domu
– nie
– bo powiem mamie
– no dobra
– Jasiu choć ze mną do kuchni
– nie
– bo powiem mamie
– no dobra
– Jasiu choć ze mną do pokoju
– k**wa, nie tym razem się nie dam nabrać
– bo powiem mamie, że przeklinasz
– no dobra
– Jasiu choć ze mną do sypialni
– nie
– bo powiem rodzicom
– no dobra
– Jasiu zasłoń roletę
– nie k**wa
– bo powiem tacie
– no dobra
– Jasiu choć ze mną pod kołdrę
– nie nie nie
– bo powiem rodzicom
– no dobra
– zobacz jak fajnie świeci mi zegarek.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 76%
Podziel się:

Jasiu jedzie na rowerku i mówi:
-Lowelku jedź-rowerek jedzie
-Lowelku stój -rowerek zatrzymuje się
Dojeżdża do skrzyżowanie jest czerwone światło i jaś mówi
-Lowelku stój
Przechodzi starsza pani i mówi
-Taki duży chłopiec a nie umie powiedzieć „R”
A jasiu na to:
-spie**alaj stara k**wo a ty lowelku jedź

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 81%
Podziel się:

Mama daje Jasiowi ostatnie 50 zł i mówi:
– Idź do sklepu i kup za to jedzenie.
Jasio idzie, po drodze patrzy a tu na wystawie miś, akurat za 50 zł.u
Uśmiechnął się i kupił go.
Po chwili wraca do domu, a mama mówi do niego:
– Co ty Jasiu zrobiłeś idź go sprzedaj!!!
Jasio idzie do sąsiadki otwiera drzwi i widzi jak pieprzy się z jakimś facetem.
Nagle ktoś puka do drzwi, sąsiadka zamyka ich w szafie a Jasio mówi do faceta:
– Chce pan kupić misia???
– Nie
– Bo będę krzyczał!!!!
I tak parę razy się powtarzało, a facet ciągle dawał mu po 50 zł.
W końcu Jasio poszedł do domu, a mama do niego:
– Co ty zrobiłeś idź się wyspowiadaj!!!!
Jasio szybko poszedł do kościoła podchodzi do konfesjonału i mówi:
– Proszę księdza ja w sprawie misia, a ksiądz na to:
– spie**alaj już nie mam kasy!!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 86%
Podziel się:

Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do taty:
– Tato dostałem 3 jedynki.
– Za co?
– No z matematyki pani mnie zapytała ile to jest 2+2 i powiedziałem 4.
– No i dobrze.
– A potem mnie zapytała ile to jest 2 razy 2, a ja na to ze jeden ch*j. Z polskiego bo napisałem na tablicy k**wa.
– A przez jakie u?
– Otwarte.
– No i prawidłowo.
– I na religii pani mówiła, że Bóg jest wszędzie, a ja się pytam czy u Kowalskiego w piwnicy też? Powiedziała, że tak. A ja na to, że taki ch*j bo Kowalski nie ma piwnicy.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 84%
Podziel się: