Kawały Z błędami ortograficznymi

Żona wróciła do domu z kliniki chirurgi plastycznej.
- Jak ci się podobam?
Mąż przygląda sie jej uważnie i mówi:
- Zrobili co mogli.
- Mamusiu, jezdem w ciąży.
- Bój się Boga! Dwa miesiące przed maturą, a ty mówisz "jezdem"?
Pani się pyta Jasia w szkole:
-Jasiu powiedz coś na literkę ś
- ścipawicia
- dobrze a teraz na literkę J
- Jeście jedna ścipawicia
- a teraz na literę ć
- ćyźby jeście jedna ścipawicia?