Wraca nawalony gość do domu Dowcip #48619 Wraca nawalony gość do domu. Wchodzi. W domu ciemno.
- Zośkaaa! Weźź jushhhh zacznijjj drzeeeć mooordeee na mnieee, bo dooo łóżkaaa nieeee trafieee!
Podziel się:
Dodano: 01.06.18
Przychodzi facet do lekarza twierdząc, że jest ogólnie w złej kondycji fizycznej.
Doktor poddał go całej serii badań, po czym mówi:
- Wie pan co? W tej chwili nie mogę dokładnie stwierdzić co panu dolega, ale myślę, że to wszystko przez alkohol.
- A jest tu jakiś trzeźwy lekarz? - zapytał z ciekawości facet.
Oceń dowcip #5271:
Podziel się:
Na Halloween przebiorę się za okres. Potem się spóźnię i wszyscy będą się bali.
Podziel się:

Spotyka się trzech kumpli: Jacek Michał i Jasiu. I zaczynają się przechwalać:
Jacek:
- A mój tata jest murarzem i jedną ręką może przewrócić dom.
Michał:
- Phii!!!! Mój tata jest żołnierzem i może jedną ręką przewrócić dwa domy!
Jasiu:
- A mój tata jedną ręką zatrzyma pędzący pociąg!
Michał i Jacek:
- A kim twój tata jest?
Jasiu:
- Maszynistą!

Podziel się:

U dentysty:
- Ile kosztuje ekstrakcja zęba?
- 50 PLN.
- 50 PLN za kilka minut pracy?!
- Mogę wyrywać powoli jeśli pan chce.

Podziel się:
Przed szkołą, dwóch wyrostków:
- Masz, pal.
- Nie, ja nie palę.
- No masz.
- Nie no, naprawdę.
- No masz, bo nauczyciel poczuje od ciebie wódkę.
Oceń dowcip #3601:
Podziel się:
Idzie niewidomy.
Nadlatuje gołąb spuszcza na niego to co ma.
Ślepy zrobił unik.
Gołąb leci po kumpli.
Nadlatują, spuszczają to co mają.
Ślepy zrobił unik.
Gołębie poleciały po 1000 gołąbków.
Spuszczają to co mają a ślepy zrobił unik.
Jaki morał z tego?
Ślepy gówno widzi.
Oceń dowcip #3961:
Podziel się:
Blondynka przychodzi na targ i pyta sprzedawcę:
- Co to jest to okrągłe, włochate?
- To są śliwki.
- To poproszę kilo i osobno zapakować.
Sprzedawca dziwi się, ale pakuje.
Blondynka znów pyta:
- A to fioletowe, to co to?
- To są śliwki.
- To poproszę kilo i osobno zapakować.
Sprzedawca trochę wkurzony, ale pakuje.
Blondynka idzie dalej i pyta:
- A to małe, szare to co to?
- Mak, ale cholera nie do sprzedania!
Oceń dowcip #3462:
Podziel się:

Uczniowie wchodzą do sali lekcyjnej. Nagle Profesor woła:
- Jaś Kowalski! Przeczytaj mi swoje zadanie domowe!
Student czyta... Po pięciu minutach profesor kładzie się na wznak na podłodze. Zdziwiony Kowalski pyta:
- Co Pan robi profesorze?
- Zniżam się do twojego poziomu.

Podziel się:
Uciekły 3 dziewczyny z więzienia : blondynka, ruda i brunetka...
Schowały się na drzewa.
Policja podchodzi do 1 drzewa a ruda mówi: hau!
A policja: to pewne jakiś pies...
Policja pochodzi do 2 drzewa a brunetka mówi: miał!
A policja: to pewnie jakiś kot...
Policja podchodzi do 3 drzewa a blondynka: muuuu!!!
Oceń dowcip #46:
Podziel się:
Rosyjscy naukowcy odkryli nerw laczacy oko z dupa. Kiedy ukluli faceta w lewy posladek to lza poleciala z prawego oka, kiedy wbili w prawe oko igle facet sie zesral.
Podziel się:
- Dlaczego w Wąchocku sołtys już nie chodzi w niedziele do kościoła?
- Kupił sobie samochód...
Oceń dowcip #3299:
Podziel się:

- Panie doktorze, do niedawna nie mogłem nic jeść, a teraz zjadam wszystko!
- Świetnie. A co ze stolcem?
- Też!

Podziel się: