Wiecie jak bije zegar w Wąchocku? Bim-ber, bim-ber… Dowcip #855 Wiecie jak bije zegar w Wąchocku?
Bim-ber, bim-ber...
Oceń dowcip #855:
Podziel się:
Dodano: 25.09.14
Przychodzi pijany mąż do domu, ale żona nie chce go wpuścić, więc on mówi:
- Mam kwiaty dla pięknej kobiety.
Żona go wpuszcza i mówi:
- A gdzie te kwiaty?
- No a gdzie ta piękna kobieta?
Oceń dowcip #281:
Podziel się:
Jasiu wpycha się do kolejki w sklepie.
Sprzedawca mówi do Jasia:
- Jasiu stań na końcu kolejki.
- To niemożliwe tam ktoś już stoi.
Podziel się:
Siedzą trzy dzieciaki i odpowiadają po kolei:
- Czy wszyscy dorośli pracują?
- Tak.
- Tak.
- Tak.
- A czy są tacy, co nie pracują?
- Tak.
- Tak.
- Tak.
Oceń dowcip #5770:
Podziel się:

Facet baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta:
- Ale nie masz AIDS, co?
- Oczywiście, że nie!
- Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.

Podziel się:

Przychodzi Jasiu do taty i woła:
- Tato, tato, słyszałem, że Twój ojciec był głupi.
A ojciec na to:
- Chyba Twój!

Podziel się:
Jasio przynosi do domu gazetę i chowa ją do lodówki.
Mama pyta się:
- Jasio dlaczego chowasz tą gazetę do lodówki?
- Żeby była ciągle świeża!
Podziel się:
- Dlaczego w Wiśle utopiło się dwóch milicjantów ?
- Bo zapalali motorówkę "na pych".
Oceń dowcip #3264:
Podziel się:
Żona jednego z więźniów przychodzi do gabinetu naczelnika więzienia i pyta:
- Czy mógłby pan skierować mojego męża do jakiejś lżejszej pracy?
- Ale przecież on tylko pomaga porządkować dokumenty w biurze!
- W ciągu dnia tak, ale w ciągu nocy kopie jakiś tunel...
Oceń dowcip #5103:
Podziel się:
Idzie Jasiu i Małgosia przez las.
Jasiu wkłada Małgosi rękę do majteczek i mówi:
- Co okresik?
- Nie, biegunka
Oceń dowcip #154:
Podziel się:
Jaś patrzy na mamę, która czyni bezskuteczne wysiłki, by uspokoić jego młodszego braciszka:
- Mamo, czy to aniołek przyniósł nam go z nieba? - pyta.
- Tak, kochanie!
- He, to ja się wcale nie dziwię, że go stamtąd wyrzucili!
Oceń dowcip #3352:
Podziel się:
Przychodzi facet do okulisty, staje mu przed biurkiem i zaczyna odpinać pasek od spodni.
- Proszę pana, ale pan się chyba pomylił, ja jestem okulista!
- Moment, moment - mówi facet i ściąga spodnie.
- Nie, no proszę pana, tu chyba zaszła pomyłka. Ja leczę oczy!
- Spokojnie, momencik...
- Ale proszę pana, na pewno się pan nie pomylił?
- Słuchaj pan! - gość wypina na okulistę d..ę
- Widzisz pan te brązowe kuleczki przy d...e?
- Widzę, ale nadal nie wiem o co chodzi.
- Jak pociągnę za taką kuleczkę, to aż mi oczy łzawią!
Oceń dowcip #2446:
Podziel się:
Jasio mówi do lekarza:
- Panie doktorze, dziś na ślizgawce odmroziłem sobie ucho.
- Podejdź tu bliżej, muszę je obejrzeć.
- Zaraz... W którą to kieszeń je schowałem?
Oceń dowcip #2541:
Podziel się: