Wchodzi policjant do biblioteki, a zdziwiona bibliotekarka py Dowcip #4791 Wchodzi policjant do biblioteki, a zdziwiona bibliotekarka pyta się:
- Co, deszcz pada ?
Oceń dowcip #4791:
Podziel się:
Dodano: 31.10.14
Żona dzwoni do męża:
- Kochanie, gdzie jesteś?
- Na polowaniu...
- A kto tam tak głośno dyszy?
- Niedźwiedź...
- A czemu dyszy?
- Bo jest ranny, postrzeliłem go...
- A dlaczego on dyszy damskim głosem?!
- Nie wiem... Jestem myśliwym, a nie weterynarzem...
Podziel się:
Do Władimira Putina dzwoni prezes Coca-Cola Co:
- Panie prezydencie, mam propozycję. Co sądzi pan o zmianie flagi Rosji z niebiesko-biało-czerwonej na czerwoną? Jak za dobrych czasów w ZSRR. My za taką reklamę oferujemy, powiedzmy, 5 miliardów dolarów rocznie.
Putin odpowiada:
- Pozwoli pan, że przemyślę propozycję.
Odkłada słuchawkę, wykręca numer swojego asystenta i mówi:
- Wania, kiedy dokładnie kończy się nam umowa z Aquafresh?
Oceń dowcip #1196:
Podziel się:
Do autobusu wchodzi murzyn.
Kierowca patrzy na niego podeksytowany, ponieważ nigdy nie widział człowieka z sześcioma palcami.
Podbiega do niego i mówi:
- Panie skąd Ty 6 palcy masz?
A murzyn na to:
- Daj mi człowieku spokojnie TWIXA zjeść!
Oceń dowcip #3947:
Podziel się:
- Czy chory zjadł dzisiaj rosół?
- Tak, zjadł.
- Z apetytem?
- Nie, z makaronem.
Oceń dowcip #4867:
Podziel się:
Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary zboczeniec i krzyczy:
- Ha, Ha Kapturku, teraz pocałuję cię tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował!
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
- Chyba, k...a, w koszyk...

Podziel się:
Ropucha i 12 żabek?
Teściowa wieszająca firanki.
Oceń dowcip #3772:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza i od razu włazi mu pod biurko.
Lekarz na to:
- Długo pani nie pociągnie, bo ja o wpół do czwartej idę do domu.
Oceń dowcip #3389:
Podziel się:
Blondynka chce wyjść z domu, lecz jej chłopak nie zabrał kluczy. Pisze więc kartkę, którą później przyczepia do drzwi:
"Kochanie poszłam do koleżanki. P.S. Klucze są pod wycieraczką".
Podziel się:
- Mamo, pójdziemy na Halołyn!?
- NIE!
- Dlaczego?
- Bo to nie polskie święto!
- Ale mamoooo!
- Emma, Dżesika dajcie już spokój!
Podziel się:
Mały chłopczyk pyta kolegę:
- Jak myślisz, czy Święty Mikołaj istnieje?
- Istnieje.
- A skąd wiesz?
- Bo rodzice nie kupowaliby mi takich głupich prezentów.
Oceń dowcip #1574:
Podziel się:
Idzie dwóch wariatów ulicą.
Jeden z nich mówi:
- Ty, patrz. Widzisz ten blok?
- No widzę...
- To jest blok w którym mieszkam..
A widzisz ten pokój na ostatnim piętrze?
- No widzę...
- To jest mój pokój.
A widzisz tą piekna kobiete w tym pokoju?
- No widzę...
- To jest moja żona.
A widzisz tego gościa który ją posuwa?
- No widzę...
- To jestem ja.
Podziel się:
Lekarz pracuje do 15.00
Wbiega spóźniona baba i w progu pyta lekarza:
- Panie doktorze do której pan przyjmuje?
- Do prawej- odpowiada lekarz.
Oceń dowcip #3006:
Podziel się: