Wchodzi dwóch niemieckich szpiegów do knajpki w Londynie Dowcip #49183 Wchodzi dwóch niemieckich szpiegów do knajpki w Londynie.
Jeden podchodzi do baru i zamawia:
- Two martini please.
- Dry? - pyta barman.
- Nein, zwei!
Podziel się:
Dodano: 06.06.20
Idzie Małysz do kiosku i prosi o gazetę:
Sprzedawczyni mówi:
- 2 złote
- Nie dwa złote - srebro i brąz.
Oceń dowcip #973:
Podziel się:
Fąfara wraca do domu pijany.
Żona wrzeszczy:
- Codziennie wieczorem wracasz pijany!
- Jesteś niesprawiedliwa! Ciągle ganisz mnie za to, że przychodzę do domu pijany, a jeszcze nigdy nie pochwaliłaś mnie za to, że wychodzę trzeźwy!

Oceń dowcip #2331:
Podziel się:
Ojciec pyta się Jasia:
- Jasiu, gdzie wiesz gdzie jest mamusia?
- A poszła do sąsiadki na chwilkę, pożyczyć cukier.
- A kiedy wyszła?
- Godzinę temu.
Podziel się:
Przychodzi gostek do dentysty, ale się boi.
Dentysta go posadził na foteliku, ustawił, ale za cholerę nie może gościowi otworzyć gęby:
- Pan jest zestresowany, niech pan idzie na przeciwko do baru i golnie sobie setkę na odwagę.
Po 5 minutach gościu wraca do gabinetu, siada na fotelu i mówi
ze zdecydowaniem:
- Noooo! Rusz mnie teraz, Ty pieronie!
Oceń dowcip #4671:
Podziel się:
Człowiek dobrze wychowany, to taki, który kota nazywa kotem nawet wtedy, jak na niego wlezie po ciemku.
Podziel się:
Jasiu idzie się wykąpać, ale bardzo szybko wybiega z łazienki.
- Jasiu co się stało? - pyta mama
- W naszej wannie coś jest pomarszczonego
- Jasiu przecież przyjechała do nas babcia i się kąpie
- Ojej będę miał uraz do końca życia.
Oceń dowcip #3267:
Podziel się:
U dentysty mama prosi synka:
- A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie "aaa", żeby pan doktor mógł wyjąc palce z twojej buzi.
Oceń dowcip #5423:
Podziel się:

Przychodzi facet do lekarza-kobiety.
- Proszę pani, ja mam taki problem, że mam erekcję 24 godziny na dobę. Co pani mi da?
- Całodzienne wyżywienie, nocleg i 1500 zł miesięcznie.

Podziel się:
Dziennikarz pyta gościa przy ścianie płaczu:
- O co się pan modli?
- O to, aby skończyły się głód i wojny na świecie.
- I?
- Jakbym gadał do ściany.
Podziel się:

Do "Pewex"-u przyszedł z wiaderkiem góral:
- Pani, han co to za flaska?
- Francuski koniak.
- Loć!
- Proszę bardzo.
- A hanta flasysia piykno mi się widzi.
- To jest najlepsze wino portugalskie 'Porto'.
- Loć. A hanta?
- Polski spirytus.
- Dużo loć. Za to sycko kielo płacem?
- Dwieście pięćdziesiąt dolarów.
- Wyloć!

Podziel się:
Wieczorem pod domem bacy słychać głos:
- Baco! Potrzebujecie drzewa!
- Nie! Mom już drzewo!
Baca wyłazi rano na podwórze - patrzy drzewa nie ma.
Oceń dowcip #1166:
Podziel się:
Na lekcji pani pyta się Jasia:
- Jasiu, a gdybym powiedziała jestem piękna, to jaki to będzie czas?
Jasiu na to:
- Zdecydowanie przeszły, proszę pani!
Oceń dowcip #3934:
Podziel się: