Wchodzi baba do lekarza i jeb w drzwi. Dowcip #200 Wchodzi baba do lekarza i jeb w drzwi.
Oceń dowcip #200:
Podziel się:
Dodano: 13.10.14
- Szeregowy Oferma! Już po raz trzeci w tym miesiącu prosicie o przepustkę z powodu nagłej choroby dziadka.
- Tak jest panie sierżancie. Sam już się nawet zastanawiałem, czy dziadek nie symuluje.
Oceń dowcip #5305:
Podziel się:
Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat: "Jak trzeba się uczyć?". Jasio napisał:
"Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co się do jasnej cholery uczyć?!".
Podziel się:
Czteroletni Jaś płakał, bo kot podrapał go pod nosem.
- Nic takiego się nie stało, czemu tak rozpaczasz? - pyta mama.
- Jak to nic?! - oburzył się Jaś. - On mnie podrapał tam, gdzie miałem mieć wąsy.
Oceń dowcip #2217:
Podziel się:
Mama pyta się Jasia:
Jasiu boli cię coś?
Jasiu:
Mózg mnie boli.
Mama:
Jak może cię boleć coś czego nie masz?
Oceń dowcip #511:
Podziel się:
Początek rozprawy. Oskarżona jest prostytutka. Sędzia wypytuje ją:
- Nazwisko?
- Nowak.
- Imię?
- Andżela.
- Gdzie pani mieszka?
- W Bydgoszczy.
- Wiek?
- 26 lat.
- Zawód?
- Oj, Andrzej, starczy może tych wygłupów?
Podziel się:
Na lekcję języka polskiego dzieci miały opisać jakieś zwierzątko i zaśpiewać o nim piosenkę.
Pierwsza była Kasia opisała kotka no i śpiewała aa aa kotki dwa...."
Następny był Jasiu i opisał jeża.
Pani mówi:
- no dobrze Jasiu, ale teraz zaśpiewaj nam piosenkę.
Na to Jaś:
- lulaj, że jeżuniu...
Oceń dowcip #616:
Podziel się:
Bogaty właściciel firmy z branży wędliniarskiej, przed zbliżającą się emeryturą szkoli swojego następcę - niezbyt rozgarniętego syna:
- Synu, to maszyna do robienia parówek. Z jednej strony wkładasz barana a z drugiej wychodzi parówka, rozumiesz?
- Nie - odpowiada syn.
To posłuchaj jeszcze raz. Z jednej strony wkładasz barana a z drugiej wychodzi parówka. Kumasz?
- Nie - odpowiada syn.
Ojciec po raz trzeci powtarza formułę, jednak chłopak tego nie ogarnia.
Po chwili syn w przypływie wiedzy pyta:
- Tato, a jest taka maszyna, że wkładamy parówkę a wychodzi baran?
- Tak - odpowiada ojciec - twoja matka.
Oceń dowcip #5563:
Podziel się:
Jasiu pyta ojca:
- Tato, a właściwie dlaczego ziemia się kręci?
- A czy ty czasem nie widziałeś mojego koniaku?
Oceń dowcip #5020:
Podziel się:
Jasiu wchodzi do pokoju rodziców i widzi jak mama siada na tacie i wstaje,mama yo zauważyła a jasio pobiegł do swojego pokoju a mama za nim mama gaada do ja sia: wiesz tata ma gruby brzuch i musiałam go upchać siadając i wstawając.A jasio na to: to jest nie fair.
A mama co jest nie fair?
A jasio na to : No bo jak ciebie mie ma to przychodzi sąsiadka pada na kolana i go znów pompuję.
Podziel się:
Nie ma czegoś takiego jak globalne ocieplenie. Kiedyś Chuck wstał rano i było mu zimno więc nieco "podkręcił" słońce.
Podziel się:
- Icek, ty możesz mnie pożyczyc sto złotych?
- A od kogo?
Podziel się:
Stoi sobie pijaczyna pod ścianą kasy biletowej PKP.
Podchodzi do kasy student i mówi:
- Połówkę do Radomia.
A pijaczek na to:
- A ja ćwiartkę na miejscu.
Oceń dowcip #1128:
Podziel się: