W wytwornej restauracji, dostojnemu klientowi wpadła mucha do Dowcip #2482 W wytwornej restauracji, dostojnemu klientowi wpadła mucha do zupy. Przyszedł kelner i z butonierki wyciągnął łyżeczkę, po czym delikatnie ową muchę z zupy usunął. Gość zauważył, że kelnerowi z rozporka zwisa czerwona tasiemka.
Pyta kelnera po co to?
Kelner mu odpowiada, że restauracja jest najwyższej kategorii i bardzo tu dba się o higienę. Jak trzeba się wysikać, to nie wolno wyciągać pen*sa ręka ale wyciąga się go tą tasiemką.
Na pytanie, - No dobrze ale jak chowacie?
Za pomocą łyżeczki.
Oceń dowcip #2482:
Podziel się:
Dodano: 18.08.14
Idą Trzej Królowie do Jezusa. Wchodzą do stajenki, gdy jeden uderza głową we framugę i łapiąc się za czoło krzyczy:
- O Jezu!
Na to Maryja zwraca się z przekąsem do Józefa:
- Widzisz Józefie, mówiłam, że ładne imię Jezus! A ty ciągle tylko Staszek i Staszek...
Podziel się:
Przychodzi Jasiu do domku i mówi do mamy:
- Mamo co dzisiaj na obiadek?
- Jajo ptaka orła
- A ja nie lubię tego
- Ale polubisz
- Zabiję orła k**wa
Oceń dowcip #333:
Podziel się:
Pani w szkole pyta Jasia:
- Jakie są rodzaje komórek?
Jaś:
- Nokia, Simens, Motorola...
Oceń dowcip #3632:
Podziel się:
- Tato, jak byłeś mały, to też dostawałeś od swojego taty lanie?
- No pewnie!
- A dziadek od swojego taty?
- Oczywiście!
- A pradziadek?
- Też! Ale Jasiu, dlaczego pytasz?
- Bo chciałbym się w końcu dowiedzieć, kto zaczął.
Oceń dowcip #85:
Podziel się:
Nauczycielka języka polskiego, która była w szpitalu i rodziła wchodzi do klasy. Od razu dzieci zasypują ją pytaniami:
Chłopiec czy dziewczynka? - Pyta się ktoś.
Rodzaj męski i liczba pojedyncza- Mówi nauczycielka polskiego.
Oceń dowcip #14:
Podziel się:
Był wypadek na ulicy, policjanci spisują raport.
Jeden z nich pisze:
- ... głowa leżała na chodni... hodni...
Kopnął głowę i pisze dalej:
- ...na ulicy.
Oceń dowcip #1396:
Podziel się:

Siedzi baca przed chałupą i pierze w misce kota. Przechodzi turysta i słysząc straszne piski próbuje zaprotestować:
- Baco, co robicie?!
- Ano kota piere - rzecze baca.
- Ale baco, kotów się nie pierze!
- Piere się piere.
Nie przekonawszy bacy, turysta wybrał się w dalszą drogę. Kiedy wracał po kilku godzinach zobaczył bacę i leżącego obok zdechłego kota. Pokiwał głową i mówi:
- A mówiłem, że kotów się nie pierze?
- Piere się piere, jeno nie wyzyma...

Podziel się:
- Dlaczego córka sołtysa wyrzuciła jeża?
- Bo kupiła sobie do czesania szczotkę.
Oceń dowcip #1477:
Podziel się:
Jaki szampon jest najlepszy dla łysych?
Cif, bo nie rysuje powierzchni.
Oceń dowcip #1120:
Podziel się:
Wiesz co zrobić by blondynka śmiała się w niedzielę?
Opowiedzieć jej kawał w piątek.
Oceń dowcip #5165:
Podziel się:
Wchodzi babcia do autobusu i się pyta:
- chce pan orzeszka?
- tak.
Na drugi dzień wchodzi do autobusu i się pyta:
- chce pan orzeszka?
- tak.
Na trzeci dzień wchodzi do autobusu i się pyta:
- chce pan orzeszka?
- a skąd babcia ma te orzeszki?
- z toffifi
Oceń dowcip #3217:
Podziel się:
- Szefie, muszę dostać podwyżkę!
- Oczywiście, oczywiście. Niech Kowalski do mnie przyjdzie w poniedziałek, jak jeszcze będzie u nas pracować.
Oceń dowcip #307:
Podziel się: