W szpitalu psychiatrycznym raz na rok odbywa się przegląd lud Dowcip #2949 W szpitalu psychiatrycznym raz na rok odbywa się przegląd ludzi.
Zrobili sztuczny sklep.
Posadzili wszystkich i pytają:
- Kto kupi litr chleba?
Wyrywa się jeden, podchodzi i mówi:
- Poproszę litr chleba.
- Eee tam zostajesz jeszcze na rok co najmniej.
Pytają dalej:
- Kto kupi litr chleba?
Sytuacja się powtarza.
Jeden z opiekunów widzi, że w rogu sali śmieje się jeden z pacjentów i mówi:
- Eee ty tam w rogu, z czego się śmiejesz?
- Ahahahah bo poszedł po chleb a nie wziął butelki.
Oceń dowcip #2949:
Podziel się:
Dodano: 29.10.14
Pani na lekcji pyta Jasia:
-czy wszystko jest jasne?
A Jaś na to:
-nie, tablica jest czarna
Podziel się:
Dentysta naprawia pacjentowi zęby.
Po pewnej chwili pyta:
- Jak tam zdrowie żony?
- Aghagehe - usiłuje powiedzieć pacjent z otworzoną buzią.
- A no to dobrze, że zdrowa - odpowiada lekarz.
Minęła kolejna chwila, dentysta pyta:
- A słyszałem, że córka zdała prawo jazdy?
- Ahgaghega - odpowiada z trudem pacjent.
- Aha, no to fajnie.
Już pacjent schodzi z fotelu i pyta:
- No to kiedy kolejna wizyta?
- Słucham?
- Kiedy następna wizyta?
- Co pan mówi?
- Aghaghe gha haga - bełkocze koleś.
- Aaaa w czwartek.
Oceń dowcip #5497:
Podziel się:
Teściowa zaprasza zięcia na obiad.
Zięć zastanawia się czy pójść, bo wydaje mu się, że to podstęp. Zdecydował się jednak.
Siedzi przy stole, a teściowa oznajmia mu:
- Jedz zupę, a ja pójdę do kuchni i nałożę Ci drugie danie.
Teściowa poszła.
Zięć zawołał kota i kazał mu wypić zupę.
Po chwili kot upadł na podłogę, a zięć widząc to zwrócił się do teściowej:
- Ty egoistko!
Wylał na nią resztę zupy i wyszedł.
Po chwili kot wstał z podłogi i na cały głos zaczął krzyczeć:
- Jest, jest, jest!
Oceń dowcip #3228:
Podziel się:
Co robią bakterie z mózgiem debila?
Grają w ping - ponga.
Oceń dowcip #3471:
Podziel się:
Pierwszego dnia po wakacjach, pani się pyta uczniów:
- Proszę powiedzcie mi gdzie spędziliście wakacje?
Zgłasza się Jasio i mówi:
- Ja, razem z rodzicami wylądowaliśmy na bezludnej wyspie.
- To musiało być straszne!
- Tak, ale żeby pani posłuchała jęki mojej mamy. To straszniejsze.
- Niby dlaczego?
- Bo mama wołała: Ratunku, pomocy ja tonę, chociaż nie była w wodzie.
Oceń dowcip #2770:
Podziel się:
W poczekalni u lekarza (nie baba).
- Przeprraszszszam - pyta jeden pacjent drugiego pacjenta siedzącego obok niego - pppan z jjjaką dodolegliiiwośśścią?
- Ja z prostatą - słyszy w odpowiedzi.
- A ccco tto jest tta prrostttata? - dopytuje się pierwszy.
- No, jak by to panu najprościej wytłumaczyć? - mówi drugi pacjent. - Widzi pan, ja tak siusiam, jak pan mówi.
Oceń dowcip #6029:
Podziel się:
Zapisują bacę do Partii.
Sprawdzają życiorys.
- No a jak to było po wojnie? Byliście w jakiejś bandzie?
- Ni, ta bydzie pirsa.
Oceń dowcip #4947:
Podziel się:
Jest lekcja.
Pani bawi się z dziećmi w zgadywanki.
Dzieci zadają Pani zagadki, a Pani stara się odpowiedzieć, w miarę swych (skromnych) możliwości.
Przychodzi kolej na Jasia.
Jaś wstaje i pyta:
- Co to jest: długi, czerwony i często staje?
Pani zaczerwieniona na buzi woła:
- Jasiu, jak Ty możesz takie świństwa...
A Jaś na to radośnie:
- To autobus, proszę Pani, ale podoba mi się Pani tok myślenia!
Oceń dowcip #3670:
Podziel się:
Do trzech facetów siedzących przy stoliku w restauracji podchodzi kelnerka:
- Czy jest Napoleon?
- Jest. Podać?
- Nie, pozdrowić.
Oceń dowcip #2966:
Podziel się:
Przychodzi Jasiu do sklepu i pyta sprzedawczyni:
- Czy jest denaturat?
A sprzedawczyni odpowiada, że nie ma.
Wtedy Jasiu pyta:
- A jest jakieś inne wino, bo tata nie może wytrzymać?
Oceń dowcip #2361:
Podziel się:
Spotyka się 2 kolesi po latach i nawiązuje się gadka:
- Co tam u Ciebie, co porabiasz?
A wiesz, założyłem taki mały burdelik, jak będziesz w okolicy to zajrzyj.
- A jakie stawki?
Lodzik 50, a w dupę 100.
- Ok, a ile w ci**czkę?
W ci**czkę jeszcze nie ma, sam jestem.
Podziel się:
Matka zwraca się do córki:
- Skończyłaś 18 lat i musimy poważnie porozmawiać. Jak ci się podobają mężczyźni?
- No cóż mamusiu, to już nie to, co dawniej...
Oceń dowcip #3956:
Podziel się: