W szkole pani zadała zadanie domowe, by przygotować opowiadan Dowcip #996 W szkole pani zadała zadanie domowe, by przygotować opowiadanie zawierające zdanie "matka jest tylko jedna".
Następnego dnia Jasiu opowiada:
- W domu była impreza, mama wysłała mnie do lodówki po dwie butelki wódki a ja wołam z kuchni "matka!jest tylko jedna".
Oceń dowcip #996:
Podziel się:
Dodano: 27.10.14
Czego szuka blondynka w głębiach oceanu?
- Walenia.
Oceń dowcip #4513:
Podziel się:
Na lekcji pani pyta Darka:
- Jaki kształt ma Ziemia?
- Okrągły.
- Dobrze, siadaj.
- A teraz wstanie do odpowiedzi Jaś. Jasiu skąd o tym wiemy?
- Bo Darek nam powiedział.
Oceń dowcip #3360:
Podziel się:
Jasiu do sąsiadki:
- Potrzebna pani lodówka?
- Nie
- To zaraz przyjdziemy zabrać.
Oceń dowcip #2371:
Podziel się:
Przychodzi blondynka do lekarza i krzyczy:
- Panie doktorze! Pomocy! Trzmiel mnie użądlił.
- Spokojnie zaraz posmarujemy maścią.
- Ale jak go Pan posmaruje, skoro on już poleciał?
- Posmaruję tam gdzie Panią użądlił.
- To było tam w parku na ławce.
- Posmaruję tę część ciała, w którą Cię użądlił!
- Aaa.. To było trzeba tak od razu. To tu w palec.
- A który to konkretnie?
- Skąd mam to wiedzieć. Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie.
Oceń dowcip #4034:
Podziel się:
Jak tam po wczorajszej imprezie?
- A spoko, spoko. Poznałem nowy przypadek.
- Jaki?
- Wymiotnik. Odpowiada na pytania: po czym?, po ilu?
Podziel się:
- Dlaczego milicjanci mają guziki na rękawach?
- Żeby nie wycierali w nie nosów.
- A dlaczego te guziki się tak błyszczą?
- Bo wycierają.
Oceń dowcip #5695:
Podziel się:
Blondynka wybrała się z synkiem na spacer.
– Mamo, to jest kot czy kotka? – pyta malec
– Naturalnie, że kot. Widzisz przecież, że ma wąsy!
Oceń dowcip #4412:
Podziel się:
- Jak brzmi definicja wojskowa kałuży?
- Jest to niewielki zbiornik wodny o małym znaczeniu strategicznym.
Oceń dowcip #5553:
Podziel się:
Masz zęby jak gwiazdki: małe, żółte i daleko od siebie.
Oceń dowcip #3324:
Podziel się:

- Jaki jest najkrótszy kawał świata?
- Euro 2012

Podziel się:
Stoi Jaś przed klasą i zastanawia się:
- Gdzie tu sens, gdzie tu logika?!
Podchodzi dyrektor i pyta się:
- Co się stało, Jasiu?
- No bo wie pan: pierdnąłem w klasie, pani mnie wyprosiła, a oni siedzą w tym smrodzie...
Oceń dowcip #2707:
Podziel się:
Dzisiaj jadąc metrem wpadłem na moją ex.
To był jeden z najfajniejszych dni od kiedy jestem motorniczym w metrze.
Podziel się: