Dowcip:
Przychodzi facet do restauracji.
Podchodzi do niego kelnerka:
- Co podać?
- Poproszę gulasz i dobre słowo.
Kelnerka poszła.
Za chwilę wraca z gulaszem.
Stawia go na stolik przed facetem.
Facet patrzy na nią i pyta:
- A dobre słowo?
- Niech pan tego nie je.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się !
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Przychodzi klient do restauracji i zamawia zupę.
Kelner przynosi jednak klient zauważa, że kelner cały czas trzyma w niej kciuk.
Następnie klient zamawia ziemniaki i znowu dzieje się to samo.
Zdenerwowany klient pyta się kelnera:
- Dlaczego trzyma pan w moim jedzeniu palec?
- Bo mi lekarz karze trzymać go w cieple.
- To niech pan sobie go w d*pę wsadzi!
- A w d*pie trzymam na zapleczu.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się !
Dowcip:
W restauracji oburzony klient mówi do kelnera:
- W jadłospisie znajduje się tylko jedna potrawa. Nie dajecie żadnego wyboru!
- Owszem, dajemy. Może pan zamówić albo nie.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się !
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Klient w restauracji:
- Kelner!! W mojej zupie utopiona jest mucha! To nie do pomyślenia!!
Kelner przychodzi, spogląda w talerz z zupą i mówi:
- Ma pan rację. To rzeczywiście nie do pomyślenia. Zwykle muchy bardzo dobrze pływają!
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się !
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Do baru wchodzi facet, siada i mówi do barmana:
- Zakładam się o stówę, że kiedy postawisz na drugim końcu lady szklanki, potrafię do nich nasikać stojąc na tym brzegu.
Barman się zastanawia - to łatwe pieniądze, więc się zgadza.
Facet wchodzi więc na bar i sika wszędzie, nawet na barmana.
Ten się nie przejmuje, bo właśnie wygrał 100 zł.
Z radością prosi o swoje pieniądze.
Facet wręcza mu je uszczęśliwiony, a barman pyta:
- Czemu się tak cieszysz?
- Widzisz tego faceta po drugiej stronie baru? Założyłem się z nim o 1000 zł, że nasikam na Ciebie, a Ty do tego będziesz uśmiechnięty.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się !
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Do Polski przyjechał Kohl, wiec Kwaśny zaprosił go do restauracji. Kelner pyta się tam Kwacha:
- Panie prezydencie, co podać?
Na to Olo:
- Dla mnie piwo, a dla Helmuta cola...
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się !
Zobacz również kategorie
Dowcip:
W wytwornej restauracji, dostojnemu klientowi wpadła mucha do zupy. Przyszedł kelner i z butonierki wyciągnął łyżeczkę, po czym delikatnie ową muchę z zupy usunął. Gość zauważył, że kelnerowi z rozporka zwisa czerwona tasiemka.
Pyta kelnera po co to?
Kelner mu odpowiada, że restauracja jest najwyższej kategorii i bardzo tu dba się o higienę. Jak trzeba się wysikać, to nie wolno wyciągać pen*sa ręka ale wyciąga się go tą tasiemką.
Na pytanie, - No dobrze ale jak chowacie?
Za pomocą łyżeczki.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się !
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Pan z panią, romantyczna kolacja we dwoje, świece, nastrojowa muzyka...wjeżdża szampan...
Na ten widok pani oniemiała z zachwytu i wykrzykuje z egzaltacją:
- Proszę pana, pan nawet nie wie, jaką pan mi sprawia przyjemność! Bo ja proszę pana, uwielbiam szampana! Kiedy mogę delektować się tym niewysłowionym bukietem smaku, gdy poczuję te bąbelki pieszczące me podniebienie, to czuję jakby nagle wszystkie kwiaty zakwitły w zimie! Powietrze przesycone jest zmysłowym aromatem, świat skrzy się feerią barw, a odgłos musującego szampana jest jak miłosny szept kochanka.... słyszy pan? To jak liryka miłosna proszę pana, gdy piję szampana czuję się piękna, lepsza!
- Co za poezja smaku... Cóż to za uczta dla zmysłów!
- Bo po wódce to, wie pan, strasznie mi odpierdala...
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się !
Zobacz również kategorie