W pewnej miejscowości ktoś kradł kowalowi jabłka Dowcip #48848 W pewnej miejscowości ktoś kradł kowalowi jabłka. Ten zaczaił się w sadzie i czekał na złodzieja. Gdy ten wdrapywał się na drzewo kowal jako chłop ze "stali" ścisnął złodziejaszka za jaja i rzekł:
- Kto ty?
Cisza... Ścisnął jeszcze mocniej i pyta:
- Kto ty!?
Cisza, więc ścisnął najmocniej jak tylko mógł i powiedział:
- Kto ty!?
- Jaśko!
- Jaki Jaśko, bo jest Jaśko młynarz, Jaśko stolarz, Jaśko drwal...
- Jaśko niemowa
Podziel się:
Dodano: 11.07.20
Jasiu biegnie do babci i krzyczy:
- Babciu, babciu a dziadek poszedł utopić kota!
- Jasiu i bardzo dobrze ten kot był nieuleczalnie chory.
- Tak wiem ale kot już wrócił a dziadek jeszcze nie!
Oceń dowcip #4937:
Podziel się:
Jaś chwali się koledze:
- Chodzę z Małgosią, bo jest zupełnie inna niż pozostałe dziewczyny.
- A co w niej innego?
- Ona jedna chce ze mną chodzić!
Podziel się:
Małżeństwo z wieloletnim stażem. Kłótnia. Zdenerwowany On:
- Ostrzegam cię, napiszę na twoim nagrobku "Tu leży moja żona, zimna jak zawsze..."
Na to ona:
- A ja każę wyryć na twoim: "Tu leży mój mąż, nareszcie sztywny!"
Podziel się:
Dlaczego w okolicznych wsiach zabrakło wody?
- Bo w Wąchocku, w kinie grają „Potop”.
Oceń dowcip #3823:
Podziel się:
Nauczycielka mówi do Jasia:
- Jasiu, przeczytaj swoje wypracowanie o zimie.
- Zima na polu śnieg, dzieci rzucają się śnieżkami, jezioro zamarzło a na nim wilki się pi..dolą.
- Jasiu, źle! - woła nauczycielka.
- Pewnie, że źle, bo łapy im się ślizgają!
Oceń dowcip #716:
Podziel się:
Małgosia dostała pierwszą miesiączkę.
Biega po korytarzu i krzyczy:
- ja krwawię, ja umieram.
Potem idzie do Jasia, opowiada mu, co się stało po czym zdejmuje majtki.
Jasiu patrzy, patrzy, ogląda Małgosię:
- Małgosiu, ja się na tym nie znam, ale tobie chyba jaja urwało!
Oceń dowcip #903:
Podziel się:
- Mamusiu, ja Ciebie i tatusia nigdy nie opuszczę!
- A czemu Ty tak Jasiu grozisz rodzicom?
Oceń dowcip #623:
Podziel się:
Siedzi w więzieniu haker komputerowy.
Podchodzi do niego inny więzień i mówi:
- Ty stary, grypsujesz?
- Ja, w życiu żadnej gry nie zepsułem!
Oceń dowcip #3003:
Podziel się:
Żona mówi do męża:
- Słuchaj mój drogi, za kilka dni będzie nasza 30-sta rocznica ślubu! Może pojedziemy na jakieś egzotyczne wakacje?
- Daj spokój Halina, nie ma co aż tak się afiszować.
- No w sumie... masz rację. Nie ma co szaleć, u nas tak krucho z pieniędzmi. To może jakiś hotel SPA na 3 dni?
- Halina, coś ty, nie przesadzajmy.
- To może jakaś kolacja w restauracji?
- Aj tam, wymyślasz...
- Słuchaj; to może... zaszalejemy w sypialni, no wiesz, dawno TEGO nie robiliśmy, przekonasz mnie, na co cię jeszcze stać...
- Aaaa to ile by kosztowały te egzotyczne wakacje?
Podziel się:
Jeśli chodzi o te nowoczesne choroby to i tak najskuteczniejsze są tradycyjne metody. Na grypę A1/H1 najlepszy jest gorący C2H5OH. Podobnie zresztą jak na ADHD najskuteczniejszy jest tradycyjny wpierdol.
Podziel się:
Na budowie pracownik jeździ z pustymi taczkami tam i z powrotem. Kierownik w końcu go pyta:
- Dlaczego jeździsz z pustymi taczkami?
- Bo szefie taki zapierdol, że nie mam czasu nawet załadować!
Oceń dowcip #2405:
Podziel się:
Fąfara mówi do kolegi policjanta:
- wczoraj męczyłem się co najmniej 15 minut zanim wyłowiłem rybę.
- ja tez mam taki zły otwieracz do konserw.
Oceń dowcip #6025:
Podziel się: