W autobusie straszny tłok Dowcip #50111 W autobusie straszny tłok. No nie pchaj się na hama! O przepraszam niewiedziałem z kim mam doczynienia
Podziel się:
Dodano: 19.05.16
Przychodzi mucha do baru i mówi:
- poproszę kanapkę z gównem tylko bez cebuli bo mi będzie z ryja śmierdziało
Oceń dowcip #3899:
Podziel się:
-Kiedy facet mówi do rzeczy?
-Gdy otwiera szafę!
Oceń dowcip #3004:
Podziel się:
Blondynka przychodzi na targ i pyta sprzedawcę:
- Co to jest to okrągłe, włochate?
- To są śliwki.
- To poproszę kilo i osobno zapakować.
Sprzedawca dziwi się, ale pakuje.
Blondynka znów pyta:
- A to fioletowe, to co to?
- To są śliwki.
- To poproszę kilo i osobno zapakować.
Sprzedawca trochę wkurzony, ale pakuje.
Blondynka idzie dalej i pyta:
- A to małe, szare to co to?
- Mak, ale cholera nie do sprzedania!
Oceń dowcip #3462:
Podziel się:
- Panie majster! Ruskie w kosmos polecieli!
- Wszystkie?
- Nie, tylko jeden.
- To co mnie gówniarzu głowę zawracasz!
Podziel się:
Dwóch wariatów kąpało się w rzece, i wyłowiło trupa. A trup był już nieźle podzieleniały. Mimo to wariaci pomyśleli, ze trzeba człowieka ratować, i tak zrobili. Pierwszy robi reanimacje. Wbił mu słomkę w d*pę i dmucha. Trochę się zmęczył, powiedział do drugiego:
- Teraz ty.
A tamten wyjął słomkę, włożył druga strona i powiedział:
- Brzydzę się tobą.
Oceń dowcip #5239:
Podziel się:
Mała stonoga pyta mamy:
- Mamusiu a co to jest człowiek?
Mama odpowiada:
- To takie zwierzę, któremu brakuje 98 nóg.
Oceń dowcip #4180:
Podziel się:
Alpinista wpada w przepaść.
Koledzy krzyczą:
- Piotr żyjesz?
- Żyję!
- Ręce masz całe?
- Całe!
- Nogi masz całe?
- Całe!
- To wstawaj!
- Nie mogę. Jeszcze lecę!
Oceń dowcip #4766:
Podziel się:
Dwie dziewczyny wychodzą ze sklepu z napojem energetyzującym i jedna mówi oburzona:
- Tu nawet nie ma litra!
- A ile jest?
- 1000 mililitrów.
Oceń dowcip #33:
Podziel się:
- Tato, czemu babcia biegnie zygzakiem?
- Cicho być i podawaj naboje!
Oceń dowcip #5309:
Podziel się:
Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian.
Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu. Ksiądz: Te grubsze babciu, papierowe.
Babcia: Aaa nie...te grubsze mam na fryzjera.
Ksiądz: babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
Babcia: Taak?? A Jezus nie jeździł Mercedesem...
Podziel się:
Żona wraca do domu po dniu pracy. Mąż pyta:
-Kochanie, jak było w pracy?
-Stresujący dzień. Wyj*bali mnie.
-Czyli co, od jutra idziesz szukać nowej pracy?
-Nie muszę, awans dostałam
Podziel się:
Kopciuszek idzie przez odludzie i nagle widzi dorosłego Pinokia, siada mu wyżej niż usta i mówi:
- Kłam Pinokio, kłam...
Oceń dowcip #233:
Podziel się: