Twoja stara ma Paszport Polsatu. Dowcip #2980 Twoja stara ma Paszport Polsatu.
Oceń dowcip #2980:
Podziel się:
Dodano: 15.10.14
Czym różni się wariat od psychopaty?
Wariat myśli, że 2+2=5, a psychopata wie, że 2+2=4 ale strasznie go to wkurza.
Oceń dowcip #332:
Podziel się:
Ronaldinio, Smolarek i Lewandowski ćwiczą na boisku przed meczem.
W pewnej chwili coś przelatuje nad ziemią.
Odzywa się Smolarek:
- To F16
- Nie - wtrąca się Ronaldinio - to ptak.
- Co ty mówisz? - Lewandowski - to Małysz.
Oceń dowcip #4140:
Podziel się:
Japońscy naukowcy zbudowali aparat fotograficzny z tak szybką migawką, że udało im się sfotografować kobietę z zamkniętymi ustami.
Podziel się:
Sąsiad widzi sąsiada zbijającego z desek pudła różnej wielkości:
- Po co pan to robi?
- A, bo syn pisał z miasta, że złapał syfilisa, a ja nie wiem jakie to duże.
Oceń dowcip #5728:
Podziel się:
Co robi głupia ryba gdy pada deszcz?
Chowa się pod mostem!
Oceń dowcip #2996:
Podziel się:
Jasio zaczyna zwalać na podłogę zabawki ustawione na półce.
Pani go pyta:
- Co robisz, Jasiu?
- Bawię się.
- W co?
- W " Cholera gdzie są te klucze od samochodu" .
Oceń dowcip #742:
Podziel się:
Jaś u doktora:
-Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują.
-Następny!
Podziel się:
Przychodzi do lekarza matka z synkiem, który ma wysypkę alergiczną.
Lekarz usiłuje dociec przyczyny tego uczulenia:
- Może ta wysypka jest po winogronach?
- Nie!
- A może po bananach?
- Nie!
- A może po jajkach?
- Nie, tylko po rękach i po nogach!
Oceń dowcip #4361:
Podziel się:
Młodemu małżeństwu urodziło się dziecko.
Sąsiadka przychodzi je zobaczyć.
- Jakie słodkie maleństwo! Jak je nazywacie?
- W dzień czy w nocy?
Oceń dowcip #1622:
Podziel się:
Miłość nie ma nic wspólnego z seksem.
To, że skarbówka mnie wyruchała nie oznacza jeszcze, że ją kocham
Podziel się:
- Dlaczego ptaki latają nad Wąchockiem do góry nogami?
- Żeby im miejscowi obrączek nie ściągali
Oceń dowcip #354:
Podziel się:
Idzie grabarz nocą przez cmentarz, po chwili słyszy za sobą głos ducha:
- uuuuu!! - Grabarz nic, idzie dalej.
Po chwili duch znowu do niego:
- Łeee!!!
Również i tym razem grabarz nie zareagował i idzie dalej.
Dochodzi do bramy cmentarnej i już słyszy ducha za sobą.
Jak się wywinął i zdzielił ducha łopatą.
Duch upadł a na to grabarz:
- Można "uuuu", można "łeee" ale nie wolno opuszczać cmentarza!!
Oceń dowcip #3019:
Podziel się: