Twoja stara kupuje w Żabce. Dowcip #4342 Twoja stara kupuje w Żabce.
Oceń dowcip #4342:
Podziel się:
Dodano: 25.09.14

Telewizyjna sonda na ulicach Warszawy.
– Ile godzin dziennie pan pracuje?
– 8 godzin.
– Czy odpowiadając na wezwanie partii byłby pan skłonny pracować dłużej?
– Dla potrzeb partii, to ja mogę pracować nawet 24 godziny na dobę...
– A kim pan jest z zawodu?
– Grabarzem.

Podziel się:
Dwie blondynki siedzą w kawiarni, a jedna rozwiązuje krzyżówkę i pyta się drugiej:
- część ciała u kobiety na P?
- Hmmm, pionowo czy poziomo?
- Pionowo!
- Na ile liter?
- 4!
- Pisz, PYSK...
Oceń dowcip #2434:
Podziel się:
Mama babcia i córka siedziały w jednym domku i zastanawiały się jaki jest największy ból na świecie. Córka mówi:
-Kiedyś jak mnie Jasio za cycki wytargał to mało się nie zesrałam bólu.
Mama na to:
-To Ty nigdy nie rodziłaś!
A babcia mówi:
-Wy to nie wiecie co to jest prawdziwy ból! Kiedyś jak jechałam na rowerze to mi się kuciapka w łańcuch wkręciła i z bólu zębami dzwonek odgryzłam!
Oceń dowcip #2690:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza.
-Panie doktorze, psy mnie pogryzły!
-A były szczepione?
-Tak, d*pami.
Oceń dowcip #6077:
Podziel się:
Jaka jest ulubiona piosenka adminów?
- Chcę oglądać twoje logi-logi, logi, logi.
Oceń dowcip #4495:
Podziel się:

Do lekarza przychodzi robotnik z dwoma workami cementu.
- Po co pan przyniósł ze sobą dwa worki?
- A co? Dwa, to za mało?

Podziel się:
Jaki jest najlepszy sposób, by mężczyzna wykonywał 200 skłonów dziennie?
Przybij pilota od telewizora do podłogi.
Oceń dowcip #4241:
Podziel się:
- Kochanie, czemu nie mówisz kiedy masz orgazm?
- Bo nie ma cię wtedy w domu
Podziel się:
- Jak witają się ludzie bez rąk.
- Czołem.
Podziel się:
Jasio został dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola.
Trafił do innego.
Pyta się tam znajomego:
- Można palić?
- Da się, spoko.
- Można pić wódę?
- Spoko, jak się podzielisz z wychowawcą to on nawet da szkło.
- A dziewice są?
- Czyś ty zgłupiał? Co ty? W żłobku jesteś?
Oceń dowcip #2469:
Podziel się:
W środku nocy do domu szefa sklepu monopolowego dzwoni telefon:
- Panie, o której pan otwierasz sklep?
- Co za bezczelność dzwonić o tej porze! - odpowiada właściciel sklepu i odkłada słuchawkę.
Dwie godziny później telefon dzwoni ponownie:
- Panie kochany, to jak będzie z otwarciem tego miłego sklepu?
- Nich mi pan da spokój, ja chcę spać!
Po godzinie telefon ponownie dzwoni:
- Paaaanie, kkkierowniku, oooo kktóreej paaan ootwiera teen wsspaniały ssklep?
- Ty pijaku jeden, ty ochlapusie pieprzony, ty...O dziesiątej, ale i tak cię nie wpuszczę!
- Aale ja niee chccę wejśść, ja chcccę wyjśść!
Oceń dowcip #504:
Podziel się:
Miesza baca kijem w szambie. Podchodzi do niego przypadkowy przechodzień i pyta:
- Czego baca tam szuka?
- Marynarka mi wpadła.
- No, ale po co panu ta marynarka, skoro ona cała w gównie teraz?
- No, ja wiem, ale kanapki w kieszeni były.
Podziel się: