Twoja stara gwiżdże w „Kanikułach”. Dowcip #1384 Twoja stara gwiżdże w "Kanikułach".
Oceń dowcip #1384:
Podziel się:
Dodano: 15.11.14
- Jasiu, co robisz? - pyta mama
- Rąbię bal!
- A czemu rąbiesz bal?
- Bo na balu mnie wyśmiali!
Oceń dowcip #2086:
Podziel się:
żona do męża:
- kochanie ostatnio pieprzysz mnie jak zwykła dziwkę!!! mógłbyś powiedzieć mi ze dwa słówka..
na to mąż:
-wyżej dupe!!!
Podziel się:
- Mamo, z mego listu do św. Mikołaja wykreśl kolejkę elektryczną, a wpisz łyżwy.
- A co, nie chcesz już pociągu?
- Chcę, ale jeden już znalazłem w Waszej szafie.
Oceń dowcip #75:
Podziel się:
Tato - mówi Jasio - jeżeli dasz mi 10 zl to Ci powiem co taki pan w mundurku mówi rano do mamy.
Tata daje Jasiowi 10 zl i mówi:
- No mów
- Dzien dobry poczta dla pani.
Oceń dowcip #4990:
Podziel się:
Sprzedam: Garnitur Ślubny. Włożony tylko raz. Przez pomyłkę.
Podziel się:
Wnuczek ze świeżo poślubioną małżonką przyjechał do dziadka na wieś.
Po dwóch dniach dziadek niechcący nakrył ich in flagranti.
Pod wieczór pyta wnuczka:
- A co Wy tak dziwnie, tak wiesz...?
- A bo to dziadku wtedy wchodzi dwa centymetry głębiej!
- Uuu - zafrasował się dziadek.
Przez dwa dni dziadka nie ma - siedzi u siebie w pokoju, obłożył się jakimiś starymi kalendarzami, papierem, ołówkami...
W końcu trzeciego dnia nad ranem wchodzi do kuchni.
- Stara! - mówi do babci. - Jesteś niedo*.*na na dwadzieścia kilometrów!
Oceń dowcip #1382:
Podziel się:
W sypialni małżeńskiej mąż staje nago przed lustrem i mówi do żony:
- Wiesz, jakbym był dwa centymetry wyższy, to byłbym Apollo.
- Taak... A jakbyś miał dwa centymetry krótszy, to byłbyś Wenus.
Oceń dowcip #3430:
Podziel się:
Akcja w call center:
- Na kogo numer jest zarejestrowany?
- Na żonę.
- Poproszę godność żony
- Żona nie ma godności
Podziel się:
Rozmawiają dwie blondynki:
- Ale ty masz ładne zęby - mówi jedna.
- to po mamie - chwali się druga.
- Naprawdę i pasowały!
Oceń dowcip #1637:
Podziel się:
Siedzą wariaci na drzewie i udają jabłka. Jeden pyta drugiego:
-Dojrzałeś?
-Tak
-No to spadamy!
Oceń dowcip #4863:
Podziel się:
Rozmowa męża z żoną:
- Piwo się skończyło! Skoczysz do sklepu?
- Ale na zewnątrz jest lód, jeszcze się wywrócę!
- To kup w puszce, żeby się nie stłukło.
Podziel się: