Turyści,schodzący z Gubałówki spotykają górala Dowcip #4452 Turyści,schodzący z Gubałówki spotykają górala.
Zasapany, mokry od potu, chwiejąc się na nogach, idzie pod górę ciągnąc za sobą kilka metrów grubego, ciężkiego łańcucha.
- Gazdo! A po cóż wy ciągnięcie ten łańcuch?
- Przecie go, krucafuks, pchoł nie bede!!!
Oceń dowcip #4452:
Podziel się:
Dodano: 14.11.14
- Janie, czy w najnowszym automobilu pani hhabiny drzwi otwiehają się thadycyjnie, czy eksthawagancko do góhy ?
- Tradycyjnie, Jaśnie Panie Hrabio.
- Jesteś pewien, Janie ?
- Tak, Jaśnie Panie Hrabio.
- Hm ... dziwne ... bahdzo dziwne ... Ale skoho tak, to w takim hazie ... Janie, phoszę powiedzieć pani hhabinie, że nie życzę sobie więcej być przywożony z imhezy w bagażniku.
Podziel się:
Nauczycielka:
- Kazałam wam zrobić przez weekend dwa dobre uczynki.
Jasiu, opowiedz nam o swoich czynach.
- W sobotę pojechałem do babci i babcia bardzo się ucieszyła. A w niedzielę wyjechałem od babci i babcia jeszcze bardziej się ucieszyła!
Podziel się:
Jadą ludzie za granice na wczasy autokarem. Jeszcze w Polsce słychać krzyki:
- Panie kierowco, panie kierowco sikuu, jeszcze piwkoo, a to a tamto..
No i zatrzymali się na stacji benzynowej, kierowca już zdenerwowany bo to już 5 postój odkąd wyjechali.
Wychodzą w końcu z tej stacji, pełne siaty, kieszenie alkoholu. Ładują się do autokaru:
- Dziękujemy Panie kierowco!
Na to kierowca mówi, że trzeba sprawdzić czy kogoś nie brakuje. Ale cisza, nikt się nie odezwał więc jadą. Przemknęli przez granice, przejechali 400 km i nagle do kierowcy podchodzi facet:
- Panie kierowco.. bo nie ma mojej żony..
Kierowca oczywiście wkurzony, mówi:
-Panie! no przecież pytałem czy kogoś nie brakuje!
Na to facet:
- Wie Pan, mnie jej nie brakuje.. tylko mówię, że jej nie ma..
Podziel się:
Blondynka siedzi z koleżanką w domu.
Nagle dzwoni telefon.
Dziewczyna rozmawia przez chwilę, a po odłożeniu słuchawki zaczyna histerycznie płakać.
- Co się stało? - pyta koleżanka.
- Zmarł mój ojciec.
Po chwili znów dzwoni telefon.
Po rozmowie blondynka zanosi się płaczem powtórnie.
- Dzwonił mój brat, jego ojciec też nie żyje.
Oceń dowcip #3112:
Podziel się:
- Jasiu - pyta nauczyciel - jaki to będzie przypadek jak powiesz "lubię
nauczycieli"?
- Bardzo rzadki, panie profesorze.
Oceń dowcip #314:
Podziel się:
W sklepach przyjmują pieniądze z "Monopolu" jeśli płaci Chuck Norris.
Podziel się:
Klęka facet przy konfesjonale i zaczyna się spowiadać:
- Zdradziłem żonę?
- Ile razy? ? dopytuje ksiądz.
- Ja tu przyszedłem się wyspowiadać, a nie chwalić.
Podziel się:
Środek zimy.
Ślimak włazi na pień jabłoni.
Spostrzega go mrówka i mówi:
- Hej, a ty dokąd?
- Po jabłka!
- Nie widzisz, że jeszcze nie ma jabłek?
- Spoko zanim wejdę na czubek drzewa, to już będą!
Oceń dowcip #1314:
Podziel się:
Mam cukierki. Trzy cukierki dałem Anni i dwa Ewie.
Ile mam cukierków ?
za mało
Podziel się:
Zbiór napisów na zderzakach:
1.Jeśli widzisz ten napis. to jedziesz STANOWCZO za blisko.
2.Wal śmiało. Zbieram na nowy!
3.Jeśli możesz przeczytać ten napis to znaczy że umiesz czytać!
4.Ubezpieczony przez mafię, stuknij mnie, a my stukniemy ciebie!
5.Co tak blisko, przecież w ogóle się nie znamy!
6.JAK DOROSNĘ BĘDĘ MERCEDESEM
7.Wyprzedzaj! Ktoś czeka na Twoją nerkę...
8.SPONSORED BY DADY
9.Jeżeli możesz przeczytać ten napis, to znaczy, że straciłem przyczepę.
10.Tak, jestem wolny, ale jeśli to czytasz znaczy ze jesteś wolniejszy
11.Pamiętaj - jesteś niepowtarzalny, podobnie jak wszyscy pozostali.
12.Nie jesteś hemoroidem - nie trzymaj się mojego tyłka.
13.Mam zepsuty klakson. Obserwuj środkowy palec u ręki.
14.Uważaj na idiotę, który za mną jedzie.
15.Stare ale spłacone
Oceń dowcip #1364:
Podziel się:
-Jasiu, a gdzie Twoje wypracowanie? - pyta nauczycielka Jasia.
- Po drodze, jak szedłem do szkoły, zrobiłem z niego samolot. I wie pani co? Porwali go terroryści!
Oceń dowcip #3828:
Podziel się:
Kumpel mówi do Kumpla:
- Potrzebuję kasy.
- Na co?
- Teściowa nie żyje.
- Ahh to potrzebujesz na pogrzeb?
- Nie na adwokata.
Oceń dowcip #989:
Podziel się: