Przychodzi Jasio do szkoły i mówi:
– przepraszam za spóźnienie ale tam stal taki pan i dal mi fajkę a ja musiałem ją skończyć
– ale Ty nie palisz a poza tym kto to był?
– mój tata.

Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci, kto by chciał pójść do nieba. Wszystkie dzieci podniosły ręce tylko Jasiu nie podniósł.
Ksiądz pyta Jasia:
– Czemu nie chcesz iść do nieba?
Na to Jasiu:
– Umówiłem się z mamą, że zaraz po lekcjach wrócę do domu.

– Mamusiu, droga mamusiu! A dlaczego inne dzieci wołają na mnie wampirek?
– Nie przejmuj się głupstwami, Jasiu. I pij spokojnie zupkę, bo ci skrzepnie.

Reklama
Jasiu ma napisać referat.
– Co mam powiedzieć na referacie??- pyta się Jaś.
-Spadaj.
Idzie do wujka pyta się o to samo.
-spie**alaj.
Idzie do Brata który jest z dziewczyną:
-Kocham cię.
Idzie do Księdza który go nie słyszy:
– Niech spoczywa w pokoju.
Na drugi dzień w szkole:
– Jasiu masz referat??
– Spadaj.
– Jasiu 1!!!
– spie**alaj.
– Jak ty się zachowujesz jasiu?? Do dyrektora.
– Kocham cię.
Nauczycielka mdleje.
– Niech spoczywa w pokoju.
– Jasiu, dlaczego zjadłeś ciasto przeznaczone dla Kasi?
-Bo ja nie wierzę w przeznaczenie.
Jest 7 krasnali, 7 szklanek mleka i 6 ogórków.
Czego jeden krasnal nie dostanie?
Sraczki.
Reklama
Dlaczego blondynka bierze drzwi od samochodu na pustynię?
Bo jak jej będzie duszno to otworzy okno.
Nauczycielka oddaje Jasiowi zeszyt z wypracowaniem domowym i mówi:
– Same błędy! Znów niedostateczny!
Jasio mruczy pod nosem:
– Biedny tato…
Pani kazała Jasiowi napisać zdanie z wyrazem prawdopodobnie. Po kilku minutach zastanowienia Jasiu czyta z kartki:
-Mój tata poszedł do kibla z gazetą. Prawdopodobnie będzie srał bo czytać nie umie.
Reklama
Jasiu do taty:
– Tato pójdziesz jutro ze mną do cyrku?
– Nie Jasiu. Tata nie ma czasu.
– Tato a tam będzie goła dziewczyna jeździć na słoniu.
– No dobra Jasiu idę z tobą do cyrku, bo już dawno słonia nie widziałem.