Tonie statek, wszyscy panikują Dowcip #6093 Tonie statek, wszyscy panikują.
Obok szalup siedzi na krzesełku wygodnie facet.
Słucha radia, pali fajkę.
Podbiega do niego starszy mężczyzna i się pyta:
- Czemu się Pan nie próbuje ratować?!
- Panie nie zawracaj mi Pan głowy to nie mój statek.
Oceń dowcip #6093:
Podziel się:
Dodano: 11.08.14
- Prezydent Bush powiedział, że jeśli Irak pozbędzie się Saddama, pomoże narodowi irackiemu, dostarczając mu żywności, lekarstw, budując mieszkania i rozwijając oświatę.
- Polska oczekuje podobnej propozycji.
Oceń dowcip #5501:
Podziel się:
Biegnie myszka po lesie i spotyka łosia. Podbiega do niego od tyłu, patrzy i szepcze:
- Niesamowite!
Podbiega z przodu, patrzy i szepcze:
- Niepojęte!
Znowu obiega łosia, patrzy od tyłu i szepcze:
- Niesamowite!
I ponownie biegiem dookoła łosia. Patrzy od przodu i szepcze:
- Niepojęte!
I tak kilka razy. Łoś zdziwiony pyta myszkę:
- O co Ci chodzi myszko?
- Patrzę na Ciebie łosiu i nijak nie mogę zrozumieć: takie jaja i takie rogi?!
Podziel się:
Teściowa przychodzi do córki i zięcia w odwiedziny:
- Puk,puk
Otwiera zięć:
- Ooo, mamusia, a na długo?
- Nie kochany, na tak długo aż się wam znudzę.
- To mamusia nawet nie wejdzie?
Oceń dowcip #3386:
Podziel się:
Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
- Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.
- A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.
- Miejska Izba Wytrzeźwień.
Oceń dowcip #4337:
Podziel się:
Przychodzi mąż do domu a tam zawitała go żona:
- A co ty robisz goła na łóżku?
- No bo nie mam się w co ubrać.
Mąż idzie do szafy.
Jedna bluzka, dwie bluzki, trzy bluzki, cztery bluzki, pięć bluzek, część Józek, siedem bluzek.
Oceń dowcip #3554:
Podziel się:
Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian.
Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu. Ksiądz: Te grubsze babciu, papierowe.
Babcia: Aaa nie...te grubsze mam na fryzjera.
Ksiądz: babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
Babcia: Taak?? A Jezus nie jeździł Mercedesem...
Podziel się:
Baca kocha się w nocy z żoną.
W pewnym momencie przydusił jej warkocz:
- Warkoc Jędruś, warkoc!
A Jędruś na to:
- Wrrrrr...
Oceń dowcip #1663:
Podziel się:
Facet mija brzydką kobietę na ulicy i mówi do niej:
- w jakim zamczysku straszysz?
- masz za małego konia, żeby tam dojechać.
Oceń dowcip #2447:
Podziel się:
Po co trzymać bąka w d*pie? Niech polata po chałupie.
Oceń dowcip #1399:
Podziel się:
Idą dwa konie przez stajnię i jeden mówi:
- idę zwalić konia.
Oceń dowcip #4950:
Podziel się:
Krasnoludki podglądały sierotkę Marysię jak się kąpała.
A że były małego wzrostu to stanęły jeden na drugim.
Ten, który był najwyżej zaczyna komentować:
- Marysia stoi.
A reszta na to:
- Nam też!
Oceń dowcip #5368:
Podziel się:
Kierownik sklepu uczy młodych sprzedawców, jak powinno się obsługiwać klientów.
- Patrzcie i uczcie się ode mnie.
Wchodzi klientka:
- Poproszę proszek do prania firan.
- Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien. Skoro pierze pani firany, to może pani też umyć okna.
- Widzisz, Jasiu, tak musi pracować sprzedawca. Teraz twoja kolej - mówi szef, widząc następną klientkę.
- Poproszę podpaski.
- Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien.
- Ale po co?
- Skoro nie może pani dawać dupy, to niech pani chociaż okna umyje. domana - 2005-09-28, 22:50
Wielki salon sprzedaży, wchodzi klient, podlatuje do niego wypachniony doradca i pyta w czym może pomóc.
k - chciałem kupić rekawiczki
d - czy mają to być rękawiczki damskie czy męskie
k - męskie
d - skórzane, czy materiałowe, czy może wełniane
k - raczej skórzane
d - a kolor, są brązowe, czarne, beżowe, granatowe, zielone ...
k - prosił bym o czarne
d - czy życzy pan sobie ocieplane, lub tylko z podszewką, a może sama skóra
k - z podszewką
d - czy mają być gładkie czy z wzorkiem
k - niech będa z wzorkiem
d - a wzorek ma być na całych rękawiczkach czy tylko z brzegu
----Klient zaczyna się troszkę niecierpliwić----
k - z brzegu
d - proszę mi jeszcze powiedzieć .....

Nagle w sklepie słychać łomot powstaje zamieszanie, wpada zasapany facet taszcząc ze sobą kibel wraz ze spłuczką wyrwany z kawałkiem ściany i podłogi, rzuca to wszystko na ladę i mówi jednym tchem.
Tak wygląda mój kibel, płytki na ścianie i podłodze widać rodzaj i kolor spłuczki, zwróćcie Państwo uwagę na ułożeniei i kolor fug, sedes i sznurek przy spłuczce, dupę pokazywałem wczoraj, a teraz sprzedajcie mi rolkę papieru toaletowego.
Podziel się: