– Tatry mają dwa miliony lat i trzy miesiące – mówi baca, opr Dowcip #50767 - Tatry mają dwa miliony lat i trzy miesiące - mówi baca, oprowadzając turystów
- Baco, a skąd wiecie to z taką dokładnością?
- A był tu jeden profesor trzy miesiące temu i mówił, że mają dwa miliony
Podziel się:
Dodano: 25.05.18

Mały Jasio poszedł do sklepiku szkolnego i mówi:
- Poproszę gofera.
Pani sprzedawczyni na to:
- Nie mówi się gofera tylko gofra.
I tak przez cały miesiąc aż w końcu Jaś mówi:
- Poproszę gofra.
Pani sprzedawczyni na to:
- O, nareszcie się nauczyłeś poprawnie mówić.
A Jaś :
- Nie pierdziel tylko smaruj dżemerem!!!

Podziel się:
Miś pyta zająca:
Ile ważysz?
50kg.
Ale tak bez jaj.
A bez jaj to ze 30kg
Oceń dowcip #748:
Podziel się:
Jasiu wraz z kolegą Hubertem idą do babci.
Jasiu się pyta:
- Babciu, a czy Ty możesz mieć dzieci?
- Nie Jasiu, nie mogę mieć dzieci.
Na to Jasiu do swojego kolegi:
- A widzisz Hubercik. A nie mówiłem Ci, że moja babcia jest samcem.
Oceń dowcip #3933:
Podziel się:
Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała, że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny).
Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem "Od teściowej dla zięcia".
Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam maluch z napisem "Od teściowej dla zięcia"
Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam BMW z napisem "Dla zięcia, TEŚĆ"
Podziel się:
Jaś siedzi na Małgosi i szarpie ją po cipci.
Małgosia: Jasiu mój kochany nie będę się bzykała dopóki ci nie ustanie pała.
Oceń dowcip #4064:
Podziel się:

- Kupiłem sobie wczoraj antyradar.
- I jak?
- Zorientowałem się, że ma homologację drogówki...
- Jak to?!
- ...gdy trzysta metrów przed ich zasadzką zaczął gadać: Szykuj pieniądze! Szykuj pieniądze!

Podziel się:
Gdzie idzie blondynka jak zachoruje?
- Do doktora Oetkera.
Oceń dowcip #3039:
Podziel się:
Jak wygląda luka prawna?
Siedzą dwaj prawnicy, a pomiędzy nimi blondynka.
Oceń dowcip #5762:
Podziel się:
Kiedy Pinokio poznał że jest z drewna???
Jak walił konia i się zapalił.
Oceń dowcip #4969:
Podziel się:

Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego w Nowym Targu, dzwoni telefon:
- Słucham
- Dobry.....kciołem podać,że Jontek Pipciuś Przepustnica chowie w stogu drzewa maryhuanę.
- Dziękujemy za doniesienie, zajmiemy się tym.
- Kolejnego dnia zjawiają się na podwórku u Przepustnicy rządni sensacji agenci CBŚ, rozwalają drzewo, rąbiąc każdy kawałek na 2, ale narkotyków nie znaleźli. Wydukali do przyglądającego się ze zdziwieniem Przepustnicy "przepraszam" i odjechali.
- Zdziwiony Przepustnica słyszy w domu dzwoniący telefon, idzie odebrać:
- Słucham
- Cesc Jontek....Stasek godo. Byli u Ciebie z cebesiu?
- Byli, tela co pojechali
- A drzewa Ci narąbali?
- Ano narąbali
- Syćkiego nojlepsego z okazji urodzin, hej!

Podziel się:
Co trzeba zrobić, żeby iść do nieba? - pyta ksiądz na lekcji religii.
Dzieci kolejno odpowiadają:
- Trzeba pomagać rodzicom!
- ... być dobrym!
- ... chodzić do kościoła!
A Jasiu woła:
- Trzeba umrzeć!
Oceń dowcip #876:
Podziel się:
Murzynowi, góralowi i ślązakowi urodziły się dzieci.
Mieli je odebrać ze szpitala.
Pierwszy na salę wchodzi ślązak - bierze murzyna pod pachę, ucieka i gada sam do siebie:
- pier**lę, górola nie będę ryzykować.
Oceń dowcip #5879:
Podziel się: