– Tato, chcę się ożenić z Basią Dowcip #48937 - Tato, chcę się ożenić z Basią.
- Przeproś.
- co?
- Przeproś!
- ale za co?
- Nieważne, przeproś.
- ale o co ci chodzi?
- Przeproś
- Daj mi chociaż jakiś powód...
- Po prostu przeproś.
- No dobra. Przepraszam.
- OK. skoro jesteś w stanie przepraszać bez żadnego powodu to faktycznie jesteś gotów ma małżeństwo
Podziel się:
Dodano: 30.06.18
Studencie!
Doprowadź do chaosu w swojej okolicy!
Poczekaj, aż kiedyś zauważysz młodych, pracujących robotników drogowych .
Zadzwoń na policję i powiedz, że grupa studentów, przebranych za robotników robi dziury na ulicy - z powodu zakładu.
Potem podejdź do robotników i powiedz im, że jacyś studenci, przebrani za policjantów będą próbowali ich aresztować.
Usiądź, obserwuj i baw się.. :-))
Podziel się:
Brunetka ogląda telewizję z blondynką.
Brunetka mówi:
- Patrz Benedykt VI.
Blondynka na to:
- A Kubica który?
Oceń dowcip #5560:
Podziel się:
Żona gotuje zupę dla męża,niechcąco rozlała zupę : -Zobacz wyglądam jak świnia. -No,i dotego zalałaś się zupą.
Podziel się:
Baca kupił na jarmarku w Nowym Targu łańcuch dla krowy. Idzie przez rynek, wlecze łańcuch za sobą i okropnie przy tym hałasuje.
- Gazdo, dlaczego ciągniecie ten łańcuch? - pyta strażnik miejski.
- A co mom go pchoć?
Oceń dowcip #5711:
Podziel się:
Żona do męża:
- Kochanie, a wiesz, że mamusia była wczoraj u tego słynnego dentysty?
- Taaaa? A co, kanały jadowe jej udrażniał?
Podziel się:
Pije osiołek wodę w jeziorze.
Mówi do siebie:
- Jaki ja jestem mądry, wszystko umiem, a jaki silny, tygrysa, lwa to raz dwa pokonam.
Nagle lew stuka go łapą od tyłu "Kolego, Coś mówiłeś?"
"A nic, tak mi się od rana coś pier... w głowie.
Oceń dowcip #2253:
Podziel się:
- Stary wyobraź sobie, ta blondynka z parteru wczoraj chciała mi zrobić zdjęcie telefonem.
- I co z tego?
- Ale stacjonarnym!
Oceń dowcip #5063:
Podziel się:
Paweł przychodzi do spowiedzi:
- Proszę księdza ja grzeszyłem z obcą kobietą.
- Z kim?
Paweł nie chce zdradzić dziewczyny.
Ksiądz naturalnie chce wiedzieć z którą kobietą.
- Byłeś z Magdą?
- Nie.
- Byłeś z Kasią?
- Nie.
- Byłeś z Ewą?
- Nie
Paweł nie wydal kobiety i wychodzi z kościoła, spotyka kumpla.
- Ty Marek, ja mam trzy nowe adresy.
Oceń dowcip #809:
Podziel się:
Przychodzi gostek na stołówkę.
Zamawia drugie danie:
- Jest kotlet schabowy? Tak? To poproszę.
- Jest sałatka? Tak? To poproszę.
- Są kartofelki?
Sprzedająca odpowiada:
- Na kartofelki trzeba poczekać 5 minut.
- Dlaczego? - pyta się gostek.
- Bo kartofelki się odlewają.
Oceń dowcip #4866:
Podziel się:
Przychodzi dwóch gości do lekarza.
Pierwszy mówi:
- mam za długiego
Drugi:
- ja za krótkiego
Na drugi dzień przychodzi jeden i mówi:
- dziękuję, dziękuję, ja już wcale nie mam fiu..
Lekarz się pyta:
- a gdzie ten drugi?
- zwija swojego na zakręcie....
Oceń dowcip #2205:
Podziel się:
Kowalski kupił samochód.
Na drugi dzień rozłożył go na części.
- Co ty wyprawiasz? - pyta się żona.
- Szukam. Poprzedni właściciel powiedział, że włożył w niego 5 tysięcy.
Oceń dowcip #6116:
Podziel się: