Tańczy Anna Pietrowna z porucznikiem Rzewskim Dowcip #1803 Tańczy Anna Pietrowna z porucznikiem Rzewskim.
- Panie poruczniku, jak Pan spędził wczorajszy wieczór?
- Jeb*** krowę.
- ?
Taniec się zakończył i Rzewski odprowadza Annę Pietrownę.
Anna Pietrowna ochłonąwszy z głębokiego szoku pyta kapitana Pawłowa:
- Kapitanie Pawłow, czy ten porucznik Rzewski to taki bardziej żartowniś, czy zboczeniec?
- Ooo, z całą pewnością żartowniś. Wczoraj wieczorem, gdy jeb*** krowę uderzył mnie deską w d*pę.
Oceń dowcip #1803:
Podziel się:
Dodano: 13.11.14
Dziennikarz pyta cyrkowego akrobatę:
- Proszę zdradzić, jak osiągnął pan tak olbrzymi sukces w tak trudnym zawodzie?
- To proste. Gdy rano budzę się, od razu wypijam buteleczkę wódki, tak zwaną "małpeczkę". W południe znów wypijam "małpeczkę" i po obiadku jeszcze jedną. Wieczorem, przed samym występem wypijam
ostatnią "małpeczkę" i jak już jestem na arenie, to te wszystkie małpki wychodzą ze mnie!
Oceń dowcip #458:
Podziel się:
Jasiu przychodzi do szkoły z opuchnięta i posiniaczona twarzą. Pani pyta:
- Jasiu co Ci się stało ?
- Osa.
- Użądliła ?
- Nie. Tata łopatą zabił...
Podziel się:
Facet mija brzydką kobietę na ulicy i mówi do niej:
- w jakim zamczysku straszysz?
- masz za małego konia, żeby tam dojechać.
Oceń dowcip #2447:
Podziel się:

Moja żona ma dzisiaj urodziny.
- Tak? I co jej kupisz?
- Różaniec.
- Dlaczego różaniec?
- Ciągle odmawia.

Podziel się:
Blondynka wchodzi do sklepu i jej uwagę przyciąga błyszczący obiekt na półce, zaciekawiona pyta sprzedawcę:
- Co to jest?
- Termos - odpowiada sprzedawca.
- Do czego służy?
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi
Blondynka kupuje jeden.
Następnego dnia przynosi termos do pracy, a jej szef blondyn, pyta:
- Co to za błyszczący przedmiot?
- Termos
- Do czego służy?
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi
- A co masz w środku?
- Dwie filiżanki kawy i mrożony sok pomarańczowy
Oceń dowcip #4459:
Podziel się:

Jasio podejrzał, jak jego dziadek "załatwiał się" za stodołą. Po chwili pyta:
- Dziadku, co to było takiego, co ci z rozporka zwisało?
Dziadek nie bardzo wie, jak Jasiowi odpowiedzieć, więc mówi:
- To był ślimak.
- Tak też myślałem - mówi Jasio - bo to do ch**a nie było podobne!

Podziel się:
Stoi kobita na moście, zamierzając odebrać sobie życie. Kiedy już jest prawie gotowa by skoczyć podbija do niej jakiś pijaczek i mówi:
- Skoro chce się Pani zabić, to może przed śmiercią szybki numerek? Skoro i tak chce Pani odebrać sobie życie to chyba wszystko jedno co i z kim zrobi Pani przed śmiercią, prawda?
- Chyba Pan oszalal! Po moim trupie!!!
Pijaczek się uśmiechnął i mówi:
- No jak tam Pani woli. Idę, poczekam na dole...
Podziel się:
Jasio został dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola.
Trafił do innego.
Pyta się tam znajomego:
- Można palić?
- Da się, spoko.
- Można pić wódę?
- Spoko, jak się podzielisz z wychowawcą to on nawet da szkło.
- A dziewice są?
- Czyś ty zgłupiał? Co ty? W żłobku jesteś?
Oceń dowcip #2469:
Podziel się:
- Dlaczego policjant kopie 4 doły w ogrodzie?
- Bo musi zrobić sobie 4 zdjęcia.
Oceń dowcip #868:
Podziel się:
Czy się różni policjant od policjantki?
- Policjantka ma dwie pochwy i jedna pałę, a policjant dwie pały a jedna pochwę.
Oceń dowcip #4025:
Podziel się:
Nauczycielka próbuje wytłumaczyć uczniom sens słowa "relaks".
- No więc Małgosiu. Twój tatuś pracował cały dzień, jest bardzo zmęczony, nadchodzi wieczór, co on wtedy robi?
- No właśnie, moja mamusia też chciałaby to wiedzieć!
Oceń dowcip #79:
Podziel się:
- Co może uratować umierającą blondynkę?
- Transplantacja włosów.
Oceń dowcip #6047:
Podziel się: