Kawały Szczyty głupoty

Szczyt śmiechu.
Głaskać tak żarówkę, żeby w elektrowni się śmiali.
Jaki jest szczyt szybkości?
Latać dookola słupa, aż z przodu będzie d*pa.
Szczyt zręczności:
Utrzymać rzadkie gówno na małym palcu.
Szczyt głupoty.
Wyskoczyć z dziesiątego piętra i złapać się zębami krawężnika.
Szczyt pijaństwa:
Tak się upić aby policyjny balonik po nadmuchaniu świecił.
Szczyt pecha:
Zostać zabitym przez meteoryt ze złota.
Szczyt zręczności.
Nasrać w stringi.
Szczyt chamstwa.
Wystraszyć strusia na betonie.
Jaki jest szczyt szczytów?
Gówno na Mount Everest.
Szczyt lenistwa:
Pić piwo przez słomkę.
Szczyt siły?
Zdusić złotówkę tak, żeby orzełek się zesrał.
Szczyt głupoty.
Wyskoczyć przez okno i czekać aż Spider-man nas uratuje.
Szczyt zakładów:
Założyć się o to, kto ma więcej jąder.