Szczyt siły? Dowcip #2022 Szczyt siły?
Zdusić złotówkę tak, żeby orzełek się zesrał.
Oceń dowcip #2022:
Podziel się:
Dodano: 06.10.14
W szkole pani pyta się dzieci:
- Jasiu, co wiesz o Powstaniu Styczniowym?
- Jedni mówią że było, inni że dopiero będzie...
- A ty Małgosiu?
- Ja tam nie wiem, ale tata się szykuje.
Oceń dowcip #5473:
Podziel się:
Siedzi se baca, cyta se gazetę, a stara z córką ksontajom się po kuchni.
Matka patsy na córkę i mówi:
- Maryś, dyć mi w ocach puchnies.
- Ale, co mama takie rzeczy!
- Maryś, dyć widzę, co mi w ocach puchnies!
- Ale, co mama takie rzeczy!
Na to baca łodsłania się zza gazety i mówi:
- A bo ponastawiacie te d*py w nocy i nie wiadomo która cyja!
Oceń dowcip #1620:
Podziel się:
Przychodzi żona do domu i widzi męża leżącego w kuchni na stole, zupełnie nagiego, obsypanego mąką.
- Co się stało? - pyta mocno zaniepokojona
- Przecież kazałaś mi ukręcić ciasto na jajach.
Oceń dowcip #204:
Podziel się:
Pukanie do drzwi.
Otwiera kobieta.
Za drzwiami stoi mężczyzna i trzyma pod pachą dwie trumny.
- Dziękuję, myśmy niczego nie zamawiali.
- Proszę pani, nie ma za co dziękować, dzieci z kolonii wróciły.
Oceń dowcip #5535:
Podziel się:
- Dlaczego Polska nie pozwoliła wysłać okrętów na pomoc Ukrainie?
- Bo konserwator zabytków się nie zgodził...
Podziel się:
- Co się mówi do czarnoskórego mężczyzny w garniturze?
- Oskarżony proszę wstać.
Podziel się:
Były sobie 3 kobiety, które mówiły o swoich mężach jak o samochodach:
- Mój mąż jest jak Ferrari: Szybki i Ostry.
- Mój jest jak Mercedes: Porusza się z gracją i jest dobry na długich dystansach.
- A mój mąż jest jak Polonez: Bez ssania nie ruszy.
Podziel się:
Wraca rycerz z wyprawy krzyżowej, staje przed królem, podnosi przyłbicę, a twarz cała we krwi.
Król pyta:
- To od miecza?
- Nie od pochwy..
Oceń dowcip #4409:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:
- Co Pani dolega?
Baba na to:
- No, nic.
- To dlaczego Pani do mnie przychodzi?
- Żeby Panu o tym powiedzieć.
Oceń dowcip #5061:
Podziel się:
Mąż do żony:
- Wiosna przyszła, taka piękna pogoda, a ty męczysz się myciem podłóg. Wyszłabyś lepiej na świeże powietrze i umyła samochód...
Podziel się:
Blondynka jest sprzedawczynią w sklepie z owocami.
Do sklepu przychodzi Ślązaczka i prosi o 10 kg wieprzków:
- Nie mamy tu wieprzków. To sklep z owocami a nie ze świniami.
- Przecież wieprzki to agrest.
- Co to jest agrest?
Oceń dowcip #1059:
Podziel się:
Przychodzi facet do pracy z podbitym okiem, a kolega pyta się go...:
- Dlaczego masz takie podbite oko??
Bo jak wczoraj modliliśmy się przy obiedzie i właśnie mówiliśmy...(i chroń nas Panie Boże od złego) to nie chcący spojrzałem na teściową.
Oceń dowcip #5603:
Podziel się: