– Synku, jesteś taki niegrzeczny, weź przykład z tatusia Dowcip #49652 - Synku, jesteś taki niegrzeczny, weź przykład z tatusia
- mama, ale tata siedzi w więzieniu...
- tak, ale niedługo wyjdzie za dobre sprawowanie!
Podziel się:
Dodano: 12.06.20
Pani na lekcji do Jasia:
- Jakie kroki trzeba podjąć kiedy spotka się wściekłego psa?
- Jak najdłuższe.
Podziel się:
W dzień wypłaty kieszonkowego zwraca się ojciec do syna:
- Możesz wybierać: 20 złotych jak zwykle, albo 200 złotych plus lanie od matki, po tym jak się jej przyznasz, że te czarne majteczki, które znalazła w moim samochodzie należą do Twojej dziewczyny.
Oceń dowcip #5189:
Podziel się:
Uwaga! Zginęła mi żona. Kto ją znajdzie ma po ryju.
Oceń dowcip #1244:
Podziel się:
Starsze już małżeństwo postanowiło sobie przed śmiercią wyznać swoje grzechy. Kobieta mówi do męża:
- Ty pierwszy.
- W młodości jeden raz Cię zdradziłem. Żona na to:
- A widzisz jak ten jeden raz by się teraz przydał.
Oceń dowcip #4036:
Podziel się:

A po co się myje szklanki?
- Żeby się zmieściło więcej herbaty.

Podziel się:
Spotykając Chucka Norrisa, ludzie zwykli patrzeć mu prosto w oczy...
Taka śmierć mniej boli.
Podziel się:
- Królowie nie zdejmują kapeluszy przed nikim - mówi nauczycielka
- Nieprawda - krzyczy Jasiu
- To powiedz nam Jasiu przed kim zdejmują?
- Przed fryzjerem.
Oceń dowcip #3085:
Podziel się:
Pan prezydent (Lechu) zachorował.
Przychodzi Drzycimski i mówi:
- Panie prezydencie, parlament przesyła pozdrowienia i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia 238 glosami za, 120 przeciw i 40 wstrzymującymi się.
Oceń dowcip #4544:
Podziel się:
Jasio w połowie lekcji wkłada książki do teczki i wychodzi z klasy.
- Dokąd idziesz? - woła zdumiona nauczycielka - przecież jeszcze nie było dzwonka!
- Ile razy wychodzę z domu, mama mi mówi, żebym wracał, jak tylko zacznie padać i niech pani spojrzy za okno - leje jak cholera!
Oceń dowcip #2958:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza.
- Oj, bardzo mnie boli.
- A co się pani stało?
- Koń mnie kopnął.
- A gdzie? - pyta lekarz.
- W kieleckiem, panie doktorze, w kieleckiem.
Oceń dowcip #5011:
Podziel się:
W warsztacie samochodowym klient siedzi w fotelu i czyta gazetę, a na kanale stoi samochód.
Przychodzi mechanik i zabiera się za auto. Po chwili mówi do klienta:
- Przydałoby się wymienić świece.
- To wymieniaj pan, tylko szybko.
No to mechanik czuje, że złapał frajera i nawija dalej:
- Pasek rozrządu też do wymiany. Klocki i tarcze też. I płyn hamulcowy, i w chłodnicy, i wycieraczki...
- Wymieniaj pan, tylko szybciej, bo nie mam czasu.
Mechanik skończył, odstawił samochód i mówi:
- No, gotowe.
Na to klient pokazując na samochód stojący przed warsztatem:
- No to bierz się pan teraz za mój.
Podziel się:
Blondynka do blondynki:
-Pożyczysz 10 zł.
A ona na to
-Od kogo?
Oceń dowcip #489:
Podziel się: