Stoi dziennikarz pod budką Lotto i robi wywiady Dowcip #50123 Stoi dziennikarz pod budką Lotto i robi wywiady.
Podjeżdża facet trabantem, dziennikarz przyskakuje i pyta:
- Co Pan zrobiłby z główną wygraną?
Facet myśli i mówi:
- No to większe mieszkanie, Matiza.
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjeżdża facet Matizem. Dziennikarz znów pyta:
- Co Pan zrobiłby z główną wygraną?
- No to jakiś dom, Mercedes.
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjeżdża facet Mercedesem AMG
Dziennikarz ponawia pytanie.
- Taaak, no to spłaciłbym skarbówkę, potem ZUS.
- A reszta?
- A reszta niech czeka!
Podziel się:
Dodano: 15.10.18
Trzy blondynki grają w karty, pierwsza mówi:
- As.
Druga:
- Dzwonek.
Trzecia:
- Pójdę otworzyć.
Oceń dowcip #1528:
Podziel się:
Mówi żona do męża:
- Kochanie, sprawmy sobie wyśmienity weekend!
- Cudowny pomysł moja droga, do zobaczenia w poniedziałek.
Oceń dowcip #3876:
Podziel się:
Kto wymyślił pożegnania?
Do zobaczenia! - okulista
Do usłyszenia! - laryngolog
Jeszcze do Ciebie zajrzę! - chirurg
Jak będziesz mieć problem, to dzwoń! - psycholog
Jeszcze się policzymy! - matematyk
Oceń dowcip #2033:
Podziel się:
- Panie doktorze, mój mąż zaraził się rzeżączką. Co mam robić? Co robić?!
- A czemu mąż sam do mnie z tym nie przyszedł?
- Bo jeszcze o tym nie wie.
Podziel się:
Jasiu rozrabia.
Mama:
- Jasiu jesteś małpą!
Idzie Jasiek do szkoły.
Nauczycielka:
- Namalujcie wymarzony dom.
Nauczycielka podgląda pracę Jasia.
- Co to za dom?
Jasiu:
- To dom dla małp.
- Ale to miał być dom dla Ciebie.
- Ale mama mówiła, że jestem małpą, ale czortem też...
Oceń dowcip #3582:
Podziel się:
Co mówi kat do skazańca pod szubienicą?
- Głowa do góry.
Oceń dowcip #1883:
Podziel się:
Truda rozwiązuje krzyżówka, w pewnym momencie pyto chopa:
- Alojz ty mi powiesz jedno hasło?
- Pewnie że powiem - godo Alojs - A jakie?
- Szpara u kobiety na cztery litery - czyto Truda
Alojs pyto - Pionowo czy poziomo?
- Poziomo
- A to już wiem, to będzie PYSK.
Oceń dowcip #2578:
Podziel się:
Ile powinna mieć teściowa zębów?
Trzy - pierwszy do otwierania piwa zięciowi, drugi żeby ją bolał, a trzeci w razie gdyby ten pierwszy wyleciał.
Oceń dowcip #5502:
Podziel się:

Zmarznięty w czasie śnieżycy turysta puka do bacówki - otwiera baca.
- Macie baco coś do jedzenia? - Niii! - To może chociaż wrzątek macie??
- Mom... ino zimny.

Podziel się:

Psychiatra bada trzech pacjentów:
- Ile to jest 2 razy 2? - pyta pierwszego.
- 5432.
- Ile to jest 2 razy 2? - pyta drugiego.
- Środa.
- Ile to jest 2 razy 2? - pyta trzeciego.
- Cztery.
- Świetnie! - wykrzykuje uradowany lekarz. - W jaki sposób pan to wywnioskował?
- Zwyczajnie. Podzieliłem 5432 przez środę.

Podziel się:
Dlaczego w Wąchocku powiesiły się dwa konie?
- Bo im Sołtys powiedział "Wiśta!"
Oceń dowcip #4875:
Podziel się:
- Dmuchaj pan! - poleca policjant zatrzymanemu kierowcy.
- Chętnie! A gdzie się pan władza oparzył?
Oceń dowcip #5995:
Podziel się: