Stoi dwóch facetów i rozmawia ze sobą Dowcip #6037 Stoi dwóch facetów i rozmawia ze sobą.
Jeden z nich jest kobieciarzem a drugi ofiarą.
Ten drugi pyta się pierwszego:
- Słuchaj jak ty to robisz, że masz tyle kobiet?
- No cóż, widzisz tamtą blondynkę, poczekaj chwileczkę.
Obok jest kwiaciarnia i kupuje różę, podchodzi do dziewczyny i mówi:
- Jedna róża dla drugiej róży.
Oczywiście dziewczyna jest jego.
Na drugi dzień facet nr 2 zauważa na przystanku piękną brunetkę i idąc za jego przykładem z braku kwiaciarni idzie do cukierni gdzie kupuje torbę łakoci.
Podchodzi dla dziewczyny i mówi:
- Jedna torba dla drugiej torby.
Oceń dowcip #6037:
Podziel się:
Dodano: 15.11.14
Facet u seksuologa:
- Doktorze, moja żona bardzo dziwnie zachowuje się podczas orgazmu.
- Proszę się nie martwić - kobiety bardzo różnie zachowują się w takiej chwili - jęczą, stękają, krzyczą, drapią, niektóre nawet gryzą.
- No i o to chodzi, doktorze. A moja tylko łyka i patrzy na mnie taka jakaś obrażona...
Podziel się:
Szeregowy Masztalski zdaje egzamin na kaprala.
- Ile mamy stron świata? - pyta egzaminujący go sierżant.
- Mamy cztery strony świata - odpowiada Masztalski.
- Błąd, szeregowy, błąd. Mamy sześć stron świata.
- Ależ nie, panie Sierżancie, mamy cztery strony świata.
- Wy mi się tutaj nie wymądrzajcie, zaraz Wam zresztą udowodnię.
Co mówi podręcznik na stronie 324?
"Mamy cztery strony świata."
Oj, faktycznie, w takim razie pomyliłem sobie z gitara.
Oceń dowcip #2940:
Podziel się:

Do "Pewex"-u przyszedł z wiaderkiem góral:
- Pani, han co to za flaska?
- Francuski koniak.
- Loć!
- Proszę bardzo.
- A hanta flasysia piykno mi się widzi.
- To jest najlepsze wino portugalskie 'Porto'.
- Loć. A hanta?
- Polski spirytus.
- Dużo loć. Za to sycko kielo płacem?
- Dwieście pięćdziesiąt dolarów.
- Wyloć!

Podziel się:
Czym się różni blondynka od ogórka?
Blondynka jest pieprzona a ogórek solony.
Oceń dowcip #372:
Podziel się:
Jedzie autobus, wsiada babuleńka która zawsze jeździ tą linią. Podbija do kierowcy i sie pyta:
-Chłopcze drogi, chcesz orzeszka?
-Bardzo chętnie babinko, dziękuję bardzo - i zjada orzeszka.
Kolejny dzień, znowu ta sama znajoma babuleńka wsiada.
-Chcesz synku orzeszka? - pyta kierowcy.
-Oczywiście babciu, dziękuję bardzo - i zjada ze smakiem.
Sytuacja powtarza się kolejnego dnia. I kolejnego. Kierowca cieszy się z życzliwości babci, ale cos nie daje mu spokoju. Kolejnego dnia ta sama babuleńka proponuje orzeszka, kierowca zjada ale nie wytrzymuje i pyta:
-Babinko, tak mnie pani częstuje tymi orzeszkami, a pani sama nie je. Dlaczego?
-Widzisz syneczku, nie mogę, nie mam zębów - uśmiecha się bezzębnymi dziąsłami.
-Rozumiem. A skąd w ogóle babciu takie pyszne orzeszki masz?
- Z Toffifee...
Podziel się:
Alpinista wpada w przepaść.
Koledzy krzyczą:
- Piotr żyjesz?
- Żyję!
- Ręce masz całe?
- Całe!
- Nogi masz całe?
- Całe!
- To wstawaj!
- Nie mogę. Jeszcze lecę!
Oceń dowcip #4766:
Podziel się:
Umiera Francuz.
Na łożu śmierci pyta swoja żonę:
- Emmanuelle, czy zdradziłaś mnie?
- Tak, pamiętasz miałam takie wspaniale perfumy. To od niego.
Umiera Amerykanin.
Na łożu śmierci pyta swoja żonę:
- Susan, czy zdradziłaś mnie?
- Tak, pamiętasz miałam takie piękne futro. To od niego.
Umiera Rusek.
Na łożu śmierci pyta swoja żonę:
- Natasza, czy zdradziłaś ty mnie?
- Tak, pamiętasz miałeś taka piękną czapkę. To on ci zasunął.
Oceń dowcip #767:
Podziel się:

Czym się różni ryba piła od człowieka?
- Tym, że ryba piła, a człowiek pił, pije i pić będzie!

Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze! Jak siadam na kiblu i robię klocka, to mi się ząb rusza...
Doktor myśli, myśli, myśli... W końcu diagnoza:
- Proszę odwijać nici z rolady.
Podziel się:
Było 3 rowerzystów.
Jeden pojechał na lewo, drugi na prawo a trzeci za nimi.
Oceń dowcip #2192:
Podziel się:
Dlaczego Kaczyński nie lubi Małysza?
Bo on przeżył wszystkie swoje lądowania.
Oceń dowcip #6110:
Podziel się:
Do lekarza przychodzi nastolatek i drżącym głosem zaczyna:
– Panie doktorze, mój przyjaciel przespał się z nieznajomą dziewczyną i teraz boi się, że zaraził się jakąś chorobą weneryczną...
– To niech pan ściągnie spodnie – mówi lekarz – i pokaże mi tego przyjaciela.
Oceń dowcip #4041:
Podziel się: