Siedzi maż z żona przy obiedzie i nagle żona oblewa się zupą.
Patrzy na siebie i po chwili mówi:
- Zobacz, wyglądam jak świnia.
Na co mąż:
- No i jeszcze się zupą oblałaś
Oceń:
Zadowolonych ocen: 93%
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Małżeństwie, Kawały o Żonach

Zobacz podobne:

Wraca Jasiu z safari w Kenii.
Żona pyta:
- I co upolowałeś coś?
- Tak, słonia, lwa, żyrafę i dwa NOU PLISY
- Ty idioto takich zwierząt jak NOU PLISY nie ma.
- Jak to nie, przecież klęczały w sawannie na tylnych łapach, były całe czarne, przednie łapy miały złożone i wyły do mnie NOU PLIS, NOU PLIS gdy do nich strzelałem.
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Jasiu, Kawały o Żonach

Nowożeńcy...
Noc poślubna...
Mąż przygotowuje romantyczną kąpiel, po czym woła swoją małżonkę. Kobieta wchodzi do wanny i nagle mąż zaczyna ją topić. Kiedy już prawie straciła przytomność, małżonek wyciągnął ją z wanny i zaczął się do niej dobierać.
Przestraszonej dziewczynie po wszystkim udało się zdobyć telefon i natychmiast zadzwoniła do swojej matki.
- Mamo! Proszę cię zrób coś! Nie wiem co się z nim stało, to jest jakiś psychopata! Najpierw prawie mnie utopił w wannie, a potem się zaczął do mnie dobierać. - powiedziała zapłakana.
Matka wysłuchała ze spokojem swojej córki i powiedziała:
- Ależ uspokój się, on jest przecież wulkanizatorem, więc najprawdopodobniej szukał po prostu dziury.
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Małżeństwie, Dowcipy O mężach, Kawały o Żonach