Siedzi blondynka na drzewie i kuka. Dowcip #4254 Siedzi blondynka na drzewie i kuka.
Oceń dowcip #4254:
Podziel się:
Dodano: 26.06.20
Dwie blondynki chcą wejść do windy.
Pierwsza wali z pięści w windę, a winda się nie otwiera.
Podchodzi druga uderza głową, winda się otwiera i mówi:
- To nie trzeba mieć w rękach tylko w głowie.
Oceń dowcip #4456:
Podziel się:
Wyobraź sobie, że jedziesz samochodem i nagle zauważasz cygana na rowerze.
- Dlaczego go nie przejedziesz?
- Bo to może być Twój rower.
Oceń dowcip #54:
Podziel się:
- Jak w Wąchocku ludzie popełniają samobójstwa?
- Kładą się na torach i umierają z głodu.
Oceń dowcip #475:
Podziel się:
Pod dom Maryli Rodowicz przychodzi nieduża grupa ludzi. Piosenkarka wreszcie nie wytrzymuje i wychodzi by spytać, co się dzieje. Na widok Rodowicz ta sama grupka otoczyła ją, ludzie zaczęli uważnie przyglądać się piosenkarce. Maryla już ostro wkurzona:
- Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć, o co chodzi?! Skąd to zbiegowisko?!
- A bo rząd powiedział, że już są otwarte muzea.
Podziel się:
Zajęcia teoretyczne w jednostce wojskowej. Prowadzący sierżant wyrywa do odpowiedzi szeregowego Nowaka:
- Nowak, wyobraźcie sobie sytuację. Pełnicie służbę wartowniczą. Jest trzecia w nocy. Nagle widzicie, że w waszym kierunku pełznie jakiś człowiek. Co robicie?
- Odprowadzam majora Bugałę do jego kwatery, panie sierżancie.
Podziel się:
- Mamusiu, kup mi rower.
- Nie synku. Rower jest bardzo drogi. Nie kupie ci. A poza tym byłes niegrzeczny i nie zasłuzyłes.
- Mamusiu to pobaw się chociaz ze mna!
- No, pobawic to się mogę, a w co chciałbys się pobawic, Jasiu? - pyta mama.
- Pobawmy się w mamusie i tatusia - idz do sypialni i czekaj na mnie mamo.
- Zaintrygowana mama przebrala się w pizame i lezy w lozku.
- Wchodzi Jasio z rekami zalozonymi z tylu chodzi z kata w kat i w pewnym momencie mowi:
- Zbieraj dupsko stara, idziemy gnojowi rower kupić!!!
Podziel się:
Pewien facet kupił sobie koguta.
Przynosi go do domu i wrzuca do kurnika.
Po tygodniu kury nie nadążają z produkcją jajek, a od kurczaków facet dostaje żółtaczki.
Postanawia więc koguta uspokoić i wrzuca go do stajni.
Po miesiącu zaczynają latać pegazy.
Facet postanawia pozbyć się koguta
I wyrzuca go na pustyni.
Wracając do domu myśli:
- Cholera, mogłem sobie z niego chociaż rosół ugotować.
No i wraca po koguta na pustynię.
Patrzy, a kogut leży sztywno jak kłoda na grzbiecie i ma język wywalony z dzioba.
Facet pochyla się nad nim, żeby go zabrać, a kogut:
- spie**alaj, bo mi sępy płoszysz!
Oceń dowcip #2821:
Podziel się:
Siedzą dwie babcie klozetowe i plotkują. Przechodzi elegancki pan i jednej z nich kłania się kapeluszem. Druga z podziwem w głosie:
- Wow! Znasz go?
- Znam. Srywa u mnie...
Podziel się:
Śniadanie na kacu jest jak przeszczep - przyjmie się albo nie
Podziel się:
Co myśli zawałowiec przed seksem?
- Co mu pierwsze stanie.
Podziel się:
Przychodzi teściowa do zięcia:
- Cześć synku/ dawno Cię nie widziałam.
- Ja mamusi też. Na ile mama przyjechała?
- A, mogę zostać tyle ile tylko chcesz.
- To co mamusia się nawet herbatki nie napije?
Oceń dowcip #4112:
Podziel się:
Uciekają zające przez Bug do Polski. Jeden z naszych zająców łapie uciekiniera i pyta o powód. Tamten odpowiada:
- A bo u nas obcinają zającom trzecie ucho!
- No jakże! Przecież zające maja tylko dwoje uszu!?
- Zgoda, my to wiemy, ale oni najpierw obcinają, a potem liczą!
Oceń dowcip #3618:
Podziel się: