Siedzą wariaci na drzewie i udają jabłka Dowcip #4863 Siedzą wariaci na drzewie i udają jabłka. Jeden pyta drugiego:
-Dojrzałeś?
-Tak
-No to spadamy!
Oceń dowcip #4863:
Podziel się:
Dodano: 12.08.14
Poranna odprawa w Ministerstwie Obrony Narodowej.
- Melduję, panie ministrze, że w czasie ćwiczeń Wojsk Obrony Terytorialnej zginęły ortaliony żołnierzy - zameldował głównodowodzący.
- O Boże! - wykrzyknął minister i skrył twarz w dłoniach.
Milczał dłuższą chwilę, wreszcie ukazał oblicze o czole pooranym troską, spojrzał na dowódcę Wojsk Obrony Terytorialnej i zapytał:
- Ile to jest ortalion?
Podziel się:
JASIO MÓWI DO TATY W ZOO:
- TATO PATRZ TOPERZ
- NIETOPERZ - ODPOWIADA TATA.
- JAK NIE TOPERZ TO NIE WIEM CO.
Oceń dowcip #676:
Podziel się:
Przed lwem ucieka blondynka, brunetka i ruda.
Po chwili brunetka sypie piaskiem w lwa oczy, lew się otrzepuje.
Potem ruda sypie piaskiem w lwa oczy i lew się otrzepuje.
Ruda i brunetka wchodzą na drzewo, a blondynka nie weszła, a brunetka pyta się blondynki:
- Czemu nie wchodzisz na drzewo?
- Ja nie sypałam lwu piaskiem w oczy!
Oceń dowcip #2818:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza, a tu lekarz biega dookoła biurka.
- Co pan doktor robi?
- A jestem lekarz okręgowy!
Oceń dowcip #1246:
Podziel się:
- Małgosiu, co napisałaś na teście?
- Nic, Jasiu.
- Cholera, pani znowu powie, że od siebie ściągaliśmy!
Oceń dowcip #325:
Podziel się:
Dziewczyna z chłopakiem zabawia się w łóżku. W końcu mówi do niego:
-Włóż mi swoją pięść.
Facet włożył.
-Teraz włóż mi swoją drugą pięść.
Facet włożył drugą.
-A teraz zaklaskaj.
-No nie mogę - odpowiada facet.
-Widzisz jaka jestem ciasna? :)
Podziel się:

Przychodzi rolnik do lekarza:
- Doktorze, urwał mi się worek...
- Mosznowy?
- Nie mam...

Podziel się:
Tylko Chuck Norris potrafi przeprowadzić operację plastyczną bez narzędzi i certyfikatu lekarza.
Oceń dowcip #5761:
Podziel się:
Jakie ryby jędzą najczęściej nauczyciele matematyki?
- Sumy.
Oceń dowcip #2767:
Podziel się:
Kapral woła dyżurnego.
- słuchajcie szeregowy, powiedzcie Kowalskiemu, że jego matka zmarła, ale jakoś delikatnie, to młody żołnierz, wrażliwy chłopak...
Dyżurny idzie do Kowalskiego i mówi:
- szeregowy Kowalski? Dostajecie od kaprala 5 dniu urlopu!
- ja...? za co?
- a tak, ot po prostu, żebyście wiedzieli szeregowy, że nasz kapral, to równy gość. Pojedziecie w rodzinne strony, odwiedzicie kumpli, dziewczynę, matkę pochowacie, piwa się napijecie...
Podziel się:
Jak się przeżegna informatyk?
- W imię komputera, internetu i dysku twardego ENTER!
Oceń dowcip #5234:
Podziel się:
Jasiu poszedł z mamą do parku i widzi jak paw rozkłada ogon.
Po chwili Jasio krzyczy:
- Nieprawdopodobne!
- Co, o co chodzi chłopcze? - pyta jakaś pani.
- Nie widzi pani, przecież kura zakwita!
Podziel się: