Siedzą dwa gołębie na drucie – jeden grucha, drugi jabłko. Dowcip #6019 Siedzą dwa gołębie na drucie - jeden grucha, drugi jabłko.
Oceń dowcip #6019:
Podziel się:
Dodano: 31.08.14
Dziewczyna do chłopaka:
- wybacz, ale seks chcę uprawiać dopiero po ślubie.
- no to jak weźmiesz ślub to zadzwoń.
Podziel się:
Przychodzi facet do lekarza.
Lekarz mówi:
- Przykro mi to mówić, ale pozostało panu 3 miesiące życia.
- Boże drogi! Wie pan, bez urazy ale chcę zasięgnąć jeszcze jednej
opinii.
- Chce pan jeszcze jednej opinii? Dobra, jest pan też brzydki.
Oceń dowcip #4780:
Podziel się:
Lekarz do pacjenta:
- Mam dla pana dwie wiadomości
- Jakie?
- Został panu jeden dzień życia
- A druga wiadomość?
- Od wczoraj nie mogę się do pana dodzwonić
Podziel się:
Mąż siedzi na kiblu, żona pyta:
- Co robisz?
- Siedzę na kiblu
- Kibel to nie raj, nie wal konia tylko sraj.
Oceń dowcip #3629:
Podziel się:
Na lekcji pani pyta Darka:
- Jaki kształt ma Ziemia?
- Okrągły.
- Dobrze, siadaj.
- A teraz wstanie do odpowiedzi Jaś. Jasiu skąd o tym wiemy?
- Bo Darek nam powiedział.
Oceń dowcip #3360:
Podziel się:
Wigilia. Facet gotowy, zwarty i czeka na 1 gwiazdkę.
Oczywiście puste miejsce zostawił a tu nagle dzwonek.
- Puk,puk!
- Kto tam!
- Strudzony wędrowiec, czy jest miejsce?
- Jest.
- A mogę skorzystać?
- Nie.
- Czemu?
- Bo tradycyjnie musi być puste!
Podziel się:
Na polu siedziały trzy lisy.
Myśliwy zastrzelił jednego.
Ile zostało?
- Ten jeden tylko, bo pozostałe uciekły.
Oceń dowcip #4997:
Podziel się:
Jakie ciastka jedzą hydraulicy?
Rurki

A górale?
Karpatki

A stare dziadki?
Pierniki
Oceń dowcip #11:
Podziel się:
Jedzie małżeństwo autobusem.
Mąż usiłuje skasować bilety, ale okrutnie trzęsie.
Autobus zatrzymał się na czerwonym.
Żona woła:
- Wkładaj szybko, póki stoi!
Oceń dowcip #968:
Podziel się:
Dlaczego blondynka kładzie pączka do mikrofalówki?
Bo chce spalić kalorie.
Oceń dowcip #5669:
Podziel się:
Rodzice mieli ochotę na bara-bara, ale nie chcieli żeby Małgosia widziała, więc wysłali ją na balkon i kazali mówić co widzi. Małgosia stoi na balkonie i opowiada:
- Jedzie pan na rowerze, idzie pani z zakupami, o jakaś dziewczynka stoi na balkonie, pewnie jej rodzice też się pie***olą.
Oceń dowcip #2338:
Podziel się:
Skoki spadochronowe desantu. Otwiera się klapa, wszyscy żołnierze skoczyli, tylko jeden siedzi w kącie.
- A ty dlaczego nie skaczesz? - pyta kapitan.
- Nie skaczę, bo mam chrypę - mówi zachrypłym głosem skoczek.
- Nie pie*dol, tylko skacz.
- Nie skaczę, bo mam chrypę - powtarza skoczek.
Kapitan próbował go wyrzucić, szarpał się trochę z nim, ale nie dał rady. Poszedł więc do pilota i mówi:
- Słuchaj, włącz automatycznego pilota i chodź, pomożesz mi wyrzucić jednego żołnierza, bo nie chce skoczyć. Mówi że ma chrypę i nie skoczy.
Pilot zrobił tak, jak chciał kapitan. Po krótkiej szamotaninie wyrzucili żołnierza.
Kapitan otarł pot z czoła i mówi:
- W końcu się udało.
- No, silny był - pada odpowiedź zachrypłym głosem.
Podziel się: