Sekretne laboratorium wytwórni narkotyków Dowcip #49430 Sekretne laboratorium wytwórni narkotyków.
- Nieźle mi wyszła ta ostatnia amfa.
- Dlaczego tak uważasz?
- Trochę proszku wysypało mi się na ziemie na której był ślimak.
- I co?
- Nie wiem, biega gdzieś tutaj...
Podziel się:
Dodano: 28.03.18
Żona do męża:
- Od dzisiaj koniec wychodzenia z kumplami, picia piwa, gry w bilard, oglądania meczów, teraz będziesz mi pomagał sprzątać, gotować, prać, ale przerywa bo widzi, że mąż szykuje się do wyjścia.
- Co Ty robisz?
- Idę do apteki!
- Po co?
- Po Stoperan bo chyba Cię posrało!!!
Oceń dowcip #5766:
Podziel się:
Ile wart jest mózg blondynki?
Miliony bo nie używany.
Oceń dowcip #5496:
Podziel się:
- Jak umiera szara komórka blondynki?
- W opuszczeniu i samotności.
Oceń dowcip #363:
Podziel się:
Biegnie króliczek przez las z DVD i spotyka misia:
- Ej królik skąd masz DVD?
- No wiesz, lisica zaprosiła mnie na obiad, no i siedzimy przy stole, a ona rozbiera się, gasi światło i mówi bierz co mam najlepsze. No to biorę DVD i spieprzam.
- Ale jesteś głupi. Mogłeś mnie zawołać to byśmy wzięli lodówkę.
Oceń dowcip #5576:
Podziel się:
Milicjant do bibliotekarki:
- No niech mi pani da parę książek. Szef mi każe poczytać.
- No to panu znajdę coś lżejszego.
- Niekoniecznie, wozem jestem.
Oceń dowcip #3357:
Podziel się:
W celi siedzi trzech gości: Rusek, Chachoł i Jewriej.
Ruski dostał słoninę.
Daje Jewriejowi.
"Nie zjem - myśli - Bo jak zjem, to będzie chciał, żebym dał mu od tyłu."
- Nie chcę - odmówił Jewriej.
Ruski więc częstuje Chachoła.
"Nie zjem - myśli - Bo jak zjem... Albo nie - jak zjem, to będę miał siłę w rękach i się obronię przed Ruskim, jak będzie chciał mnie wziąć od tyłu."
- Dawaj, zjem - mówi Chachoł.
No i zjadł.
A Ruski na to:
- Masz już siłę w rękach? To przytrzymaj mi Jewrieja...
Oceń dowcip #5101:
Podziel się:
Do domu wpada uradowany mąż.
Mówi do żony:
- Kochanie wygrałem w totka.
Żona siedzi cicho i nagle mówi:
- Mamusia nie żyje.
Na to mąż krzyczy z radości:
- Ja pierdole kumulacja.
Oceń dowcip #2570:
Podziel się:

Późnym wieczorem przechodzień zauważył blondynkę, która na czworakach czegoś szukała pod latarnią.
- Pani coś zgubiła?
- Tak, moneta mi wypadła.
- Właśnie tu?
- Nie, trochę dalej, w tamtą stronę.
- To dlaczego pani tutaj szuka?
- Bo tu jaśniej

Podziel się:
Zdziwiony lekarz pyta żonę pacjenta:
- Naprawdę nie zorientowała się pani, że mąż miał zawał?
- Nie. Zaskoczyło mnie jedynie, że przeszło po 20 latach małżeństwa mąż wyszeptał: "Jadzia, moje serce..."
Oceń dowcip #5977:
Podziel się:
- Jaka jest różnica między blondynka a Jumbo-Jetem?
- Nie każdy był w Jumbo-Jecie...
Oceń dowcip #1387:
Podziel się:
Policjant siedzi w garażu i rozbiera nowy samochód na części.
Żona wchodzi do garażu i mówi:
- Co Ty robisz! Poprzedni właściciel powiedział że włożył w ten samochód 10 tysięcy.
Oceń dowcip #3699:
Podziel się:
Skąd w Polsce mamy tak dobrych bramkarzy?
Ponieważ, mamy dużo dyskotek.
Oceń dowcip #1645:
Podziel się: