Sąsiadka do żony Fąfary Dowcip #2445 Sąsiadka do żony Fąfary:
- Co mąż ci kupił na rocznicę ślubu?
- Widzisz to srebrne BMW na parkingu?
- Taaak...Piękne...
- Kupił mi fartuszek takiego koloru.
Oceń dowcip #2445:
Podziel się:
Dodano: 11.09.14
Rodzice są jak nietoperze - niedowidzą, niedosłyszą, a wszystkiego się czepiają!
Oceń dowcip #5701:
Podziel się:
Kowalski do żony:
- Jak miałaś dyżur w szpitalu, to pozwoliłem Jasiowi urządzić imprezę. Wyobraź sobie, gdy wszedłem do pokoju, żeby zobaczyć jak się dzieciaki bawią. I wiesz, było tam 20 butelek od piwa!
- Nasz Jasio pił piwo?!
- Na szczęście nie pił! Ale za to zdążył rozebrać do bielizny Małgosię sąsiadów.
Oceń dowcip #803:
Podziel się:
- Kochanie idź do sklepu i kup parówki, jak będą jajka to kup dziesięć.
- Dzień dobry, są jajka?
- Są
- To poproszę dziesięć parówek
Podziel się:
- Kaziu, dlaczego wnosisz to wiadro z wodą do sypialni?
- Bo tata prosił, żeby go o piątej po cichu obudzić.
Oceń dowcip #4162:
Podziel się:

Czym się różni Murzyn od opony?
- Jak się jej założy łańcuch to nie zacznie rapować...

Podziel się:
Jaka jest różnica między blondynką a automatem telefonicznym?
Trzeba mieć monetę, aby skorzystać z telefonu...
Oceń dowcip #1351:
Podziel się:
Mąż wraca późno do domu. Żona leży już w łóżku, więc mąż szybko się rozbiera i przytula się do niej. A żona:
- Boli mnie głowa...
- Umówiłyście się dzisiaj, czy co?!
Podziel się:
- Pytanko, miałeś na studiach analizę, algebrę itd.?
- Tak.
- Przydało Ci się to do czegoś w życiu?
- Tak.
- Do czego?
- Rozumiem dowcipy o całkach.
Podziel się:

Córeczko, proszę, nie chodź codziennie do dyskoteki. Jeszcze tam ogłuchniesz !
Nie, dziękuję, już jadłam…

Podziel się:
Nauczyciel krzyczy na Kazia:
- Znowu ściągasz! Ile razy już ci mówiłem, że nie wolno ściągać!
- Czterdzieści dwa, proszę pana.
Oceń dowcip #5901:
Podziel się:
Budzi się rozanielona żona , w środku nocy i szarpie za rękę męża:
-Stachu, Stachu, ale miałam cudowny sen!
Facet wkurzony, ale pyta: A co takiego ci się śniło?
- Wyobraż sobie na plaży stało ogromne wiadro penisów. A na samym wierzchu leżał jeden taki duży, sprężysty....
-To pewno był mój? Pyta mąż...
-Coś ty! Twój to leżał obok, jakiś taki mały, stary, pomarszczony....
Za pół godziny facet ciągnie za rękę żonę!
- Kryśka, ale miałem cudowny sen! Wyobraź sobie, śniła mi się plaża - patrzę a tam pełne wiadro damskich cipek....Takie śliczne, wąziutkie, piękne...a na samym wierzchu leżała taka jedna przepiękna, młodziutka....mówi rozmarzony mąż.
- Och! To pewnie moja!!!Moja!!!
- Nie, kochana! W twojej - to to wiadro stało!!!!
Podziel się:
W nocy do drzwi Nowaków ktoś delikatnie puka.
- Kto tam? - pyta się rozbudzony Nowak.
- Administracja. Sprawdzamy przewody kominowe.
- Administracja w nocy? Nie wierzę!
- Otwieraj chamie, UB nie kłamie!
Oceń dowcip #4189:
Podziel się: