Rusek, Niemiec i Polak zmarli Dowcip #856 Rusek, Niemiec i Polak zmarli.
Spotkali diabla:
- załóżcie supermarket i macie tam mieć wszystko czego mi się tylko zachce.
Po siedmiu latach...
Do Ruska:
- kilogram ch*ja
- ni ch*ja, nie mam
Do Niemca:
- kilogram ch*ja
- ni ch*ja, nie mam
Do Polaka:
- kilogram ch*ja
Prowadzi go do ciemnej sali
- widzisz tu coś?
- ni ch*ja!!!
- to bierz kilogram i spie**alaj...
Oceń dowcip #856:
Podziel się:
Dodano: 04.11.14

Na lekcji języka polskiego:
- Jasiu, odmień przez osoby czasownik "iść".
- Ja idę... ty... idziesz, on idzie...
- Szybciej!
- Ja biegnę, ty biegniesz, on biegnie...!

Podziel się:

Przychodzi blondynka do lekarza i pyta:
- Pamięta mnie pan?
- Jak mógłbym panią zapomnieć? Była pani u mnie wczoraj. Chyba przepisałem pani krople do oczu...
- Właśnie zapomniałam zapytać: Brać je przed jedzeniem, czy po jedzeniu?

Podziel się:
Przychodzi garbaty do sklepu.
Sprzedawca się pyta:
- Co się pan tak czaisz?
Oceń dowcip #1485:
Podziel się:
Dumny ojciec do synka:
- Bocian przyniósł ci siostrzyczkę, chcesz ją zobaczyć?
- Później - pokaż mi najpierw bociana.
Oceń dowcip #628:
Podziel się:
W akademiku w pokoju studenckim trwa impreza.
Biesiadnicy raz po raz wznoszą toast:
- Za Edka, żeby zdał!
W pewnej chwili otwierają się drzwi i wchodzi Edek:
- I co Edek, zdałeś?
- Zdałem, tylko jednej nie przyjęli, bo miała obitą szyjkę.
Oceń dowcip #3682:
Podziel się:
Polak, Niemiec i Rus zrobili sobie zawody, kto dłużej usiedzi na mrowisku. Polak i Niemiec siedzieli tylko 5s. a Rus siedzi i siedzi.
Nagle Polak pyta się Rus co ty tak długo?
Rus odpowiada ja mądry ja pierdnąć mrówki zdechnąć.
Podziel się:
Baraszkuje żona z kochankiem. Mija kilka godzin i dobra passę przerywa mąż, którzy wiadomo, wcześniej wrócił z pracy. Żona w panikę, kochanek w panikę nie wiadomo co robić. Kochanek pomyślał i schował się do szafy. I tak siedzi już ze 3 godziny, zrobiło mu się zimno. Zobaczył obok wiszące futro i je nałożył. Nadszedł zmrok. Kochanek słyszy, że mąż z żoną kładzie się do łóżka i zaczyna powoli wychodzić z nadzieją że go nikt nie zauważy. Mąż jednak uchyla powieki i widzi coś w futrze wychodzące z szafy i pyta:
- Ty kto?
- mól.
- a futro?
- a zjem w domu!
Podziel się:
Policjant zatrzymuje bacę jadącego furmanką.
- Baco, co wieziecie?
Baca nachyla się i szepcze:
- Siano.
- Czemu tak cicho mówicie?
- Żeby koń nie usłyszał!
Oceń dowcip #201:
Podziel się:
Chłopak podchodzi do blondynki na imprezie i pyta:
- Tańczysz?
- Tańczę, śpiewam, gram na gitarze...
- Co ty pleciesz?
- Plotę, haftuję, wyszywam, lepię garnki.
Oceń dowcip #573:
Podziel się:
Na lekcji polskiego nauczycielka uczyła dzieci pisowni liter i aby je bardziej oswoić poprosiła je, aby po kolei opowiedziały jednym zdaniem o pierwszym kontakcie z literami.
Nagle wyskakuje Jasio z ławki, wyciąga ręce chce zabłysnąć, dostać piątkę i krzyczy:
- Matka! Skocz na róg po kolejnego literka!
Oceń dowcip #1604:
Podziel się:
Po dwuletniej odsiadce w więzieniu, mąż wraca do domu i zastaje żonę z trójką dzieci.
Wkurzony woła od progu:
- Co to za bachory?
- No jak ciebie zabierali to ja w ciąży byłam i to jest Wojtuś.
Później Cie w więzieniu odwiedziłam i to jest Kaziu
- A to trzecie?
- A coś się tego trzeciego przyczepił? Siedzi sobie? No to niech siedzi!
Oceń dowcip #892:
Podziel się: