Rozmawiają dwie koleżanki Dowcip #49739 Rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak tam wczorajsza impreza?
- A daj spokój! Tak dałam w palnik, że wylądowałam w łóżku z własnym mężem. :)
Podziel się:
Dodano: 25.08.15
Grochówka! W brzuchu syto i w spodniach ciepło!
Podziel się:
Po locie Gagarina rozmawia dwóch Polaków:
- Panie, Ruskie w kosmos polecieli!
- Wszystkie?
- Nie, jeden.
- To co mi pan głowę zawracasz!
Oceń dowcip #2508:
Podziel się:
STONOGA SKARŻY SIĘ MĄDRALIŃSKIEJ:
- ZŁAMAŁAM SOBIE NOGĘ.
A MĄDRALIŃSKA NA TO:
- KTÓRA TO NOGA?
STONOGA NA TO:
- NIE WIEM, BO MAM ICH ZE STO.
Oceń dowcip #5472:
Podziel się:
Przychodzi Jasiu do mamy i mówi:
- mamo siusiu mi się chce
- nie mówi się siusiu tylko gwizdać
Drugiego dnia Jasiu śpi z dziadkiem.
Wieczorem budzi się i mówi:
- dziadku gwizdać mi się chce
- to zagwiżdż mi do ucha.
Oceń dowcip #5458:
Podziel się:
- Babciu, babciu, a czym babcia do nas przyjechała? - pyta Jasiu.
- Pociągiem, wnusiu, pociągiem.
- Taaaak...? A tatuś powiedział, że babcię diabli przynieśli.
Podziel się:
- Mamo, mamo, u babci w pokoju jest małż!
- Bredzisz, Jasiu, nie ma żadnego małża.
- Jest, jest, choć i sama zobacz.
Mama wchodzi do pokoju a tam babcia rozłożona w koszuli nocnej na łóżku, nogi rozwarte, nie ma bielizny i wszystko jej widać.
- Jasiu, to nie małż, tylko pochwa babci...
Na co Jasiu:
- Ale smakuje jak małż.
Oceń dowcip #3221:
Podziel się:
Spotyka wąż krowę na łące i mówi:
- ssssssspier....stąd.
A krowa:
- muuuuuuuuuuusze?
Oceń dowcip #5721:
Podziel się:
Przychodzi Baba do lekarza i pyta:
- Panie doktorze mam zatwardzenie
- A wiatry to były?
- Panie wiatry aż kicki z dachu darło.
Oceń dowcip #1519:
Podziel się:
Przychodzi policjant do baru i mowi:
- Poprosze porcje frytek.
Na to barman:
- Nie mamy ziemniakow.
- Nie szkodzi. Zjem z chlebem.

Oceń dowcip #3069:
Podziel się:
W piaskownicy matka zauważa, że dziecko coś żuje.
- Co masz w buzi?
- Mięsko
- A skąd?
- Przypełzło
Oceń dowcip #4228:
Podziel się:
Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej dziewczynie co tam widział.
-Wiesz Zocha, idę k***a,patrzę k***a, a tu wielki, wyje**sty plac k***a!
Patrzę na lewo k***a mać... och***ć można!Patrzę przed siebie: O żesz k***a! Patrzę na prawo: k***a O ja Cię p*****lę...
Zocha zaczyna płakać. Dresiarz pyta:
-Zocha,co Ci się k***a ,stało?
-Boże,jak tam musi być pięknie...
Podziel się:
Studentka i student postanowili się pobrać.
Powstał problem z czego będą po ślubie żyć i postanowili, że przez pierwszy tydzień w miesiącu ze swoich stypendiów.
W drugim tygodniu utrzymywać ich będą jej rodzice a w trzecim - jego rodzice.
W czwartym tygodniu będą żyć miłością.
Po weselisku mija tydzień, drugi, trzeci.
W czwartym tygodniu student przychodzi z wykładów, patrzy a żona leży na kaloryferze.
- Kochanie, co ty robisz?
- Kolację ci podgrzewam!
Oceń dowcip #285:
Podziel się: