Rozmawiają dwie blondynki, jedna mówi do drugiej

Dowcip:
Rozmawiają dwie blondynki, jedna mówi do drugiej:
- Zadam Ci zagadkę. Co to jest: małe, zielone i na kółkach?
Mijają 3 minuty i w końcu ta druga odpowiada:
- Nie Wiem.
- To jest żaba! - odpowiada pierwsza.
- Żaba? A kółka? - pyta zdziwiona ta druga.
- A kółka były dla zmyłki.
Oceń:
Zadowolonych ocen:100%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Do profesora przychodzi student i mówi:
- Jak zgadnie pan moją zagadkę to wstawia mi pan piątkę a jak nie to wywala mnie pan na zbity pysk.
- Dobrze.
- Co jest nielogiczne ale legalne, co jest logiczne ale nielegalne i co jest nielogiczne i nielegalne?
Profesor myśli, myśli i nic nie wymyślił, więc wstawił studentowi piątkę a ten zadowolony wyszedł.
Później profesor woła swojego najlepszego ucznia i mówi:
- Posłuchaj, tamten zadał mi zagadkę której nie rozwiązałem a więc ty mi ją rozwiążesz.
- Dobrze.
- Powiedz mi co jest nielogiczne ale legalne, co jest logiczne ale nielegalne i co jest nielogiczne i nielegalne?
- Nielogiczne: ma pan żonę 20-latkę a pan ma 40 lat, jesteście małżeństwem a to jest legalne. Logiczne jest to, że on ma 21 lat i pana żona pana zdradza a zdrada jest nielegalna i wreszcie nielogiczne jest to, że wstawił mu pan piątkę a nie wywalił go na zbity pysk co jest już nielegalne.
Oceń:
Zadowolonych ocen:50%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Diabeł spotyka Ruska, Niemca i Polaka. Mówi:
- Jeśli prześpicie noc na strychu w którym jest duch to was przepuszczę.
Pierwszy idzie Rusek śpi, śpi i słyszy uuuuuuuu jestem duch zielone oczko ucieka.
Następny idzie Niemiec śpi, śpi i słyszy uuuuuuuu jestem duch zielone oczko ucieka.
Następny idzie Polak śpi, śpi i słyszy uuuuuuuu jestem duch zielone oczko a na to Polak:
- Jak ci przywalę to będziesz duch fioletowe oczko!
Oceń:
Zadowolonych ocen:67%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Polak, Rusek i Niemiec szukają wolnego miejsca w hotelach.
W jednym hotelu owszem, jest wolny pokój, ale w nim straszy.
Idzie Rusek, otwiera drzwi, a tam wyskakuje duch i się drze
- Jestem duch Zielone Oko!
Rusek ucieka.
Idzie Niemiec, otwiera, a tam wyskakuje duch:
- Jestem duch Zielone Oko!
Niemiec ucieka.
Poszedł Polak, otwiera, a tam duch:
- Jestem duch Zielone Oko!
Polak na to:
- Jak Ci przep**rdolę to będziesz fioletowe!
Oceń:
Zadowolonych ocen:94%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
- Słuchaj Jasiu, zadam Ci zagadkę. W którym miejscu jajka są najbardziej gorące? - pyta się kolega Jasia.
- Nie wiem.
- Na patelni, oczywiście!
- Eee, głupia zagadka.
- Dlaczego?
- Bo nie ma idioty, który by usiadł gołym tyłkiem na gorącą patelnię.
Oceń:
Zadowolonych ocen:80%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Nauczycielka mówi do klasy:
- Dzieci jutro ma przyjechać komitet. Więc macie się zachowywać grzecznie. A co do Jasia, to pójdziesz sobie pojeździsz na rowerku.
Jasio oczywiście się zgodził.
Na następny dzień przyjeżdża komitet i zadaje dzieciom pytanie:
- Co to jest zielone i ma dwie nogi?
Nikt z klasy nie wie.
Jasio krzyczy na podwórku
- ża ża ża.
Pani mówi:
- Jasiu chyba wie.
Zapraszają go do klasy i komitet pyta się:
- Co to jest zielone i ma dwie nogi?
A Jasio na to:
- Ża Ża Żajebali mi lowelek...
Oceń:
Zadowolonych ocen:85%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Jadą dwie blondynki samochodem.
Nagle się zatrzymują, na światłach jest kolor czerwony.
Blondynki mówią:
- ale ładne światło....
Zapala się żółte a blondynki:
- to jeszcze ładniejsze....
Zapala się zielone.
- ale śliczne!
Znowu zapala się czerwone.
- już chyba wszystkie obejrzałyśmy, jedziemy.
Oceń:
Zadowolonych ocen:84%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Wchodzi baba do sklepu i mówi:
- co to jest to okrągłe czerwone?
- to są jabłka proszę pani.
- to poproszę kilo i każde oddzielnie zapakować. A co to jest to włochate, szaro-zielone?
- to jest kiwi proszę pani.
- to poproszę kilo i każde oddzielnie zapakować. A co to jest to małe, szare, okrągłe?
- to jest mak proszę pani, ale cholera nie do sprzedania
Oceń:
Zadowolonych ocen:87%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Rozmawiają dwie blondynki, jedna mówi do drugiej:
- Wiem już tyle o zwierzętach, że mogłabym zostać weteranem!
Na to druga:
- Chyba wegetarianinem.
- Ale Ty jesteś mądra!
Oceń:
Zadowolonych ocen:67%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Stoją dwie blondynki na przystanku autobusowym.
Jedna pyta się drugiej:
-Którym jedziesz autobusem?
-Jedynką. A ty?
-Dwójką.
Jedzie autobus z numerem 12 blondynka mówi do drugiej:
-Patrz jedziemy razem!
Oceń:
Zadowolonych ocen:60%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Zając, Wilk i Niedźwiedź siedzą przy wódce w kryjówce niedźwiedzia.
Nagle przychodzi listonosz i daje dla zająca list.
Zając otworzył i mówi:
- Chłopaki dostałem wezwanie na komisje wojskową!
Na to niedźwiedź i Wilk:
- Kurde stary, przecież Ty nie możesz iść do wojska. Mamy na to wytestowany patent. Obetniemy Ci uszy i będzie po sprawie.
- Nie chłopaki, tylko nie moje uszy, jak mnie będzie później widać na polu, to jedyne co mam!
Wilk i niedźwiedź spili królika, następnie obcięli mu uszy i gdy ten wytrzeźwiał posłali go na komisję.
Po 3 godzinach królik wraca zadowolony i pokazuje papier.
kategoria D - nieprzydatny do służby wojskowej z powodu braku uszu.
Po jakimś czasie listonosz przynosi taką samą przesyłkę dla Wilka.
Ten również nie wiedząc co zrobić, poprosił o poradę kolegów.
Na to królik odpowiedział:
- Wilku, uszy masz małe, chodź Ci ogon obetniemy!
- Zwariowaliście!, a czym ja będę machał i merdał cały czas jak robiłem to do tej pory?
Po długim czasie picia alkoholu, Niedźwiedź i Królik obcięli Wilkowi ogon i posłali go na komisję.
Po 4 godzinach Wilk wraca zadowolony i pokazuje zaświadczenie.
kategoria D - nieprzydatny do służby wojskowej z powodu barku ogona.
Po niedługim czasie ta sama sytuacja zdarza się dla niedźwiedzia, który zdezorientowany i zdesperowany pyta się swoich kolegów co ma robić.
Na to Wilk mówi:
- Słuchaj ogona to ty nie masz, uszy masz małe, chodź Ci fiuta obetniemy!
Niedźwiedź popadał w histerię i zaczął motać:
- Chłopaki tyyylkkko nie Fiut, Bbbo cco ja będdddę robić z niedźwiedzicą?
Po bardzo wyczerpującym piciu alkoholu, Wilk i Zając spili do nieprzytomności niedźwiedzia i obcięli mu fiuta.
Ten poszedł i nie wracał przez godzinę, dwie, trzy, cztery.
Zaniepokojeni koledzy postanowili poszukać kolegi.
Idąc przez las napotkali niedźwiedzia, który się powiesił, pod nim leżała kartka z następującą treścią:
Kategoria D - nieprzydatny do służby wojskowej z powodu płaskostopia".
Oceń:
Zadowolonych ocen:60%
Zobacz również kategorie