Dowcip #50071
Rozmawiają dwie blondynki:
- Czy wiesz, że w tym roku sylwester wypada w piątek? - pyta jedna
- O rany, byle tylko nie trzynastego!
Podziel się:
Dodano: 11.10.18
Przychodzi baba do lekarza z nożem w plecach, a lekarz mówi:
- Już skończyłem dyżur.
- Ale tylko jeszcze ja, proszę!
Lekarz wyjął babie nóż z pleców i włożył do oka i mówi:
- Okulista do dziewiętnastej.
Oceń dowcip #1514:
Podziel się:
Do klasy wchodzi wizytator i pyta:
- Co Wy dzieci jadacie, że tak pięknie wyglądacie?
- Wstaje Jasiu i mówi:
- Jadamy irysy, Ty pacanie łysy!
Oceń dowcip #2391:
Podziel się:
Powódź w prowincjonalnym miasteczku.
Ewakuacja ludności.
Wojsko puka do kaplicy:
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską.
Po trzech godzinach ksiądz siedzi na ostatnim piętrze parafii. Podpływają motorówką:
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska.
Minęły kolejne godziny, ksiądz na szczycie dzwonnicy.
Podpływają znowu.
- Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
- Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska.
Piętnaście minut i ksiądz już z wyrzutami u Pana Boga.
- Panie Boże, no jak tak można? Swojego wiernego sługę zawieść? A tak wierzyłem w Opatrzność...
- Kretyn!!! Trzy razy po ciebie ludzi wysyłałem!!!
Oceń dowcip #1607:
Podziel się:
Do szkoły językowej zgłasza się staruszek i mówi że chce się nauczyć języka łacińskiego. Zdumiona sekretarka pyta go:
- A na co to panu? W tym wieku? On odpowiada:
- Rzeczywiście jestem już stary, mam 90 lat i pewnie niedługo umrę. Stanę przed Świętym Piotrem i jak z nim pogadam? Po łacinie! Skoro ksiądz mówi po łacinie, biskup mówi po łacinie, papież mówi po łacinie, to i Święty Piotr też!
- No dobrze dziadku - mówi sekretarka - a jak pójdziecie do piekła?
- Niemiecki to ja znam!
Podziel się:

Zięć do teścia:
- Sssss?
- Sssss sssss!
Tłumaczenie:
- Jest żmija?
- Są obie.

Podziel się:
Stoi baca na Krupówkach i tak się kiwa z jednej nagi na druga. Przechodzi turysta obok niego i się pyta:
- Baco czemu się tak kiwosz?
- Panie ja się nie kiwom tylko wahom!
- Jak to się baco wahosz?
- A panie byłek wczoraj na weselu, żonę mi zgwałcili, syna mi zgwałcili, córkę mi zgwałcili no i się wahom czy na poprawiny isc!
Oceń dowcip #4898:
Podziel się:
Żona żali się mężowi:
-dlaczego Ty zawsze mówisz: "moja kanapa, mój telewizor, mój samochód", przecież jesteśmy małżeństwem i wszystko jest nasze wspólne. Czy Ty mnie w ogóle słuchasz i czego Ty w ogóle szukasz w tej szafie!
-naszych kalesonów.
Oceń dowcip #5455:
Podziel się:
Przychodzi Jaś do sklepu zoologicznego i mówi:
- poproszę tego małego króliczka.
- a nie ładniejszy jest brązowy lub czarny?
- Proszę pana, mojemu pytonowi wszystko jedno jaki ma kolor.
Oceń dowcip #5943:
Podziel się:

- Mamo, dziś na lekcji pan od matematyki pochwalił mnie!
- To bardzo ładnie, a co powiedział?
- Że wszyscy jesteśmy idiotami, a ja - największym!

Podziel się:
Na przystanku siedzą dwaj mężczyźni. Nagle podjeżdża samochodem obcokrajowiec. I pyta się o coś po angielsku, po niemiecku, francusku i hiszpańsku. Jeden mężczyzna do drugiego:
- Marek, trzeba było się uczyć języków obcych to byś się dogadał.
- No i po co. On zna 4 języki i co? Dogadał się?
Podziel się:
Śnieżka, Herkules i Cvasimodo idą do zwierciadełka.
Pierwsza od zwierciadła wychodzi Śnieżka i krzyczy:
- hura jestem najpiękniejsza na świecie!!
Drugi wychodzi Herkules i krzyczy:
- hura jestem najsilniejszy!!
Trzeci wychodzi Cvasimodo jest cały naburmuszony i mówi:
- k**wa KTO TO JEST KRZYSZTOF CUGOWSKI?
Oceń dowcip #2314:
Podziel się:
Jasiu w szkole pisze sprawdzian. Gdy skończył oddał nauczycielce. Wrócił do ławki i zaczął podpowiadać koledze z ławki. Pani na to:
- Jasiu! Przestań mu podpowiadać!
- Ludziom trzeba pomagać! - Odparł Jasio
Oceń dowcip #872:
Podziel się: