Rozmawia dwóch sąsiadów Dowcip #91379

Rozmawia dwóch sąsiadów.
- Mój koń jest bardzo mądry — mówi jeden.
- Dlaczego? — pyta drugi.
- Gdy mówię: „Idziesz czy nie?", to on idzie albo nie.

Podziel się:
Dodano: 24.11.19
Przychodzi baba do lekarza:
- Mam wypieki!
- Smacznego.
Oceń dowcip #943:
Podziel się:
Ojciec opowiada Jasiowi o swojej młodości:
- A wiesz, że kiedyś w sklepach był tylko ocet?
- Jak to?! Całe TESCO octu?!
Oceń dowcip #2232:
Podziel się:
Jak nazywamy złączenie 2 oddziałów policji?
Lepienie gliny.
Oceń dowcip #5928:
Podziel się:
Jedna blondynka przychodzi do drugiej
po chwili 1 blondynka pyta :idziemy do ciebie?
a druga:nie bo niema mnie w domu
Oceń dowcip #5899:
Podziel się:
Mąż do zony:
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję - rozwiodę
się z Tobą!
Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!!!
Żona:
- Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał...
Podziel się:
Rozmawiają dwaj ojcowie:
- no ale co zrobić na dwupasmówce, gdy pali się auto stojące przed nami?
A nagle do pokoju wchodzi Jasio:
- szukamy najbliższego jeziora lub dzwonimy na straż pożarną!
Oceń dowcip #209:
Podziel się:
Jaki jest szczyt szczytów?
Gówno na Mount Everest.
Oceń dowcip #693:
Podziel się:
Dziecko się pyta mamy:
- Mamo mogę się pobawić?
- Z tą dziurą w spodniach?
- Nie z tą Kaśką z drugiego piętra.
Oceń dowcip #5417:
Podziel się:
Oskarżony zwraca się do sędziego per "Wysoka Sprawiedliwości".
W końcu tegoż sędziego irytuje:
- Tu nie ma sprawiedliwości! Tu jest sąd!
Oceń dowcip #3969:
Podziel się:
Przychodzi mucha do restauracji.
Podchodzi do niej kelner i pyta:
- Gówno z cebulą czy bez?
- Wolę bez, bo nie lubię jak mi z mordy śmierdzi.
Oceń dowcip #6090:
Podziel się:
- Co może uderzyć blondynkę, a ta nawet nie będzie o tym wiedzieć?
- Myśl.
Oceń dowcip #5952:
Podziel się:
- Jasiu! Wstawaj.
- Nie chcę.
- Jasiu musisz iść do szkoły.
- Kiedy ja nie lubię szkoły. Dzieci się ze mnie śmieją.
- Jasiu musisz iść. Jesteś dyrektorem.
Podziel się: