Rozmawia dwóch policjantów Dowcip #50713 Rozmawia dwóch policjantów. Jeden drugiemu zadaje zagadkę:
- Czy ty wiesz, w którym miesiącu rodzą się Murzyni?
- Eee, w którym?
- No, baranie, w dziewiątym!
Zagięty milicjant idzie podzielić się nowo usłyszanym dowcipem z komendantem.
- Panie komendancie, czy wie pan, w którym miesiącu rodzą się Murzyni?
- Eee, nie wiem.
- We wrześniu!
Podziel się:
Dodano: 05.06.18
- Dlaczego nie płaci pan alimentów?
- Wysoki sądzie, nie mam z czego. Moja druga żona nie chce iść do pracy!
Oceń dowcip #622:
Podziel się:
Jasiu leci zdesperowany do mamy i krzyczy:
- Mamo, mamo drabina spadła!
- To czego lecisz z tym do mnie, leć do ojca.
Po chwili zastanowienia pyta:
- Czy on o tym wie?
- No jasne, stał na najwyższym szczeblu!
Podziel się:
Przychodzi królik do sklepu i mówi:
-Poproszę capustę
-Nie mówi się capusta tylko kapusta, zapamiętaj to sobie
Następnego dnia przychodzi i mówi:
-Poproszę 3 capusty
-Nie mówi się capusty tylko kapusty, jeśli jeszcze raz tu przyjdziesz i powiesz capusta to wezmę młotek i gwoździe i przybije ci uszy do ściany.
Następnego dnia przychodzi królik i mówi;
-Czy jest młotek?
-Nie, nie ma.
-A czy są gwoździe?
-Nie, nie ma.
-To poproszę capustę!
Oceń dowcip #4645:
Podziel się:
Trzy największe kłamstwa kobiet:
1. Po ślubie się nie zmienię.
2. Wybaczam ci.
3. Dobra znajomość pakietu Office
Podziel się:
Przychodzi blondynka do sklepu z butami:
- Proszę pastę do butów.
- Jakich?
- Nr 36.
Oceń dowcip #4922:
Podziel się:
Rydzyk, pop i rabin opowiadają, co każdy z nich robi z pieniędzmi zbieranymi na tacę.
Rabin: - Ja rysuję kółko wielkości tacy i podrzucam pieniądze. Co spadnie do kółka, to dla Boga, a reszta dla mnie.
Pop: - Ja rysuję kreskę i podrzucam pieniądze. Co spadnie na prawo to dla Boga, a to po lewej jest dla mnie.
Rydzyk: - Ja tak samo podrzucam pieniądze do góry. Co Bóg złapie, to jego!
Oceń dowcip #6015:
Podziel się:
Co to jest? Długie czerwone i co chwila staje?
Autobus miejski.
Oceń dowcip #2025:
Podziel się:
Jest małżeństwo z kilkuletnim stażem.
Mąż mówi do zdenerwowanej żony, gdy popsuł się im telewizor przedstawiając to w samych superlatywach:
- Popatrz Kowalscy z dołu zazdrościli nam telewizora.
- No, 14 lat temu.
Oceń dowcip #3184:
Podziel się:
Podchodzi tata do Jasia i mówi:
- Jasiu, podobno całujesz dziewczyny w klasie?
- Tak
- Dlaczego?
- Bo nauczycielki mi się znudziły.
Oceń dowcip #1640:
Podziel się:
Rozmawia kandydat na księdza ze starszym ojcem:
- Drogi Ojcze, jak to jest z tym powołaniem, czy to się czuje?
Na to ojciec:
- Mój drogi z powołaniem jest jak ze sraczką, przychodzi nagle i niespodziewanie.
Oceń dowcip #4925:
Podziel się:
- Tato! Tato! - wołają dzieci - możemy sprzedać trochę twoich butelek po wódce i piwie i kupić chleb?
- Jasne... Ech... - rozrzewnił się ojciec - co Wy byście dzieci, jadły gdyby nie ja...
Oceń dowcip #338:
Podziel się:
Mama daje Jasiowi ostatnie 50 zł i mówi:
- Idź do sklepu i kup za to jedzenie.
Jasio idzie, po drodze patrzy a tu na wystawie miś, akurat za 50 zł.u
Uśmiechnął się i kupił go.
Po chwili wraca do domu, a mama mówi do niego:
- Co ty Jasiu zrobiłeś idź go sprzedaj!!!
Jasio idzie do sąsiadki otwiera drzwi i widzi jak pieprzy się z jakimś facetem.
Nagle ktoś puka do drzwi, sąsiadka zamyka ich w szafie a Jasio mówi do faceta:
- Chce pan kupić misia???
- Nie
- Bo będę krzyczał!!!!
I tak parę razy się powtarzało, a facet ciągle dawał mu po 50 zł.
W końcu Jasio poszedł do domu, a mama do niego:
- Co ty zrobiłeś idź się wyspowiadaj!!!!
Jasio szybko poszedł do kościoła podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Proszę księdza ja w sprawie misia, a ksiądz na to:
- spie**alaj już nie mam kasy!!
Oceń dowcip #2013:
Podziel się: