Rozmawia dwóch kumpli Dowcip #48032 Rozmawia dwóch kumpli:
- Wiesz, miałem ostatnio freudowskie przejęzyczenie.
- Jak to?
- No, przyjechali teściowie do żony i jedliśmy wspólny obiad.
No i jak chciałem powiedzieć: kochanie daj mi zupy, to jakoś tak mi się pomyliło i powiedziałem Kochanie, daj mi dupy. I to przy teściach, głupio tak nie?
- Eee tam, nie przejmuj się, w końcu to żona, ja to dopiero miałem
freudowskie przejęzyczenie.
- Jakie?
- Sytuacja jak u Ciebie, teściowie, obiadek itd.
No i chciałem powiedzieć: kochanie, podaj mi sól,
a powiedziałem ZMARNOWAŁAŚ MI CAŁE ŻYCIE TY GŁUPIA KUR**
Podziel się:
Dodano: 21.12.17
Lekarz do pacjenta:
- Bardzo mi przykro jest Pan nosicielem wirusa HiV...
Facet totalnie załamany mówi:
- Co za czasy, nawet własnemu dziecku nie można zaufać.
Oceń dowcip #2028:
Podziel się:
- Do you speak English?
- Yes!
- Name?
- Abdul Aziz.
- Sex?
- Three to five times a day.
- No, no...I mean male or female?
- Yes, male, female, sometimes camel.
- Holy cow!
- Yes, cow, sheep, animals in general.
- But isn"t that hostile?
- Horse style, doggy style, any style!
- Oh dear!
- No, no! Deer run too fast...
Podziel się:
Po to, aby ludzie nie wyrzucali najnowszej płyty Michała Wiśniewskiego od razu po przesłuchaniu, dodano do niej rozkład jazdy pociągów, linijkę i kalendarz na 2011 rok. A żeby zwiększyć sprzedaż, zdecydowano się wydać ją na płycie CD-RW.
Podziel się:
- Jaka jest różnica między kobietą a mężczyzną? - pyta ojca Jasiu
Tato zastanawia się krótko i odpowiada:
- Mój numer butów to 42 a mama ma 37. Jak widzisz, różnica jest między nogami.
Oceń dowcip #1094:
Podziel się:
- Synu, gdy dorośniesz, chciałbym abyś był dżentelmenem.
- Nie chcę być dżentelmenem, tato! - protestuje Jasiu.
- Chcę być taki jak Ty!
Oceń dowcip #1170:
Podziel się:
Mistrz w pchnięciu kulą do trenera:
- Dziś muszę pokazać klasę. Na trybunie siedzi moja teściowa.
- E! nie dorzucisz.
Oceń dowcip #3062:
Podziel się:
-Przepraszam, czy to kuchenka tego słynnego Rosyjskiego projektanta sprzętu AGD?
-Kogo?
-No Mikrofalowa
Podziel się:
Przychodzi zięć z żoną do teściowej na obiad.
Teściowa podała rosół z cielęciny i żeberka.
Zięć je żeberka i nagle kawałkiem kości się zakrztusił.
Podchodzi żona i klepie go w plecy a teściowa krzyczy:
- Nie tak mocno bo żeberka połamiesz!
Oceń dowcip #3138:
Podziel się:
- Jaka jest różnica między blondynką a Ferrari?
- Ferrari nie pożyczyłbyś byle komu.
Oceń dowcip #2079:
Podziel się:
Co to jest białe, różowe, a jak podskoczy to żółte?
- Nie wiem ale widocznie ma bardzo dużo kolorów...
Oceń dowcip #5121:
Podziel się:
Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan Tadek. Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno. Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik, który nawozi grządki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania się w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna, otwiera je powoli,patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:
- A co pan robi?
konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zszokowani - pan Tadek się odezwał! Ogrodnik odpowiada:
- Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.
Pan Tadek myśli i w końcu:
- Co ?
Ogrodnik:
- No... posypuję je nawozem.
Pan Tadek po namyśle:
- Co?
Ogrodnik:
- No, posypuję truskawki gównem, żeby były lepsze.
Pan Tadek myśli:
- Aha....
Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyślony wraca na miejsce. Siada i myśli. Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:
- Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale ja to podobno pojebany jestem...
Podziel się:
Panie doktorze za ile ta operacja? - pyta się pacjent.
Za 3 tysiące - odpowiada lekarz.
Oceń dowcip #4673:
Podziel się: