Rodzinka je sobie spokojnie obiadek Dowcip #2654 Rodzinka je sobie spokojnie obiadek.
Nagle wpada Jasiu i mówi:
- Mamo, bracie, babciu, siostro tata powiesił się na poddaszu!!
Rodzinka rzuca łyżki i wstaje od stołu.
Na to Jasiu:
- Prima aprilis!
Na to rodzinka wielkie uff a Jasiu mówi:
- Bo w piwnicy.
Oceń dowcip #2654:
Podziel się:
Dodano: 08.09.14
-Co łączy krótkowzrocznego ginekologa i misia koala?
-Wilgotny nosek.
Podziel się:
Młoda para przychodzi do urzędu stanu cywilnego. Urzędnik pyta:
- Czy jesteście należycie przygotowani do tak ważnego kroku?
- Oczywiście - odpowiada młody kandydat na żonkosia. - Mamy już piętnaście litrów wódki, trzydzieści pięć butelek wina i sześć litrów spirytusu.
Oceń dowcip #5354:
Podziel się:
Co to jest: ma 4 koła, 2 węże i jeździ!
Wóz strażacki.
Oceń dowcip #477:
Podziel się:
Polaka, Ruska i Niemca złapał diabeł i dal im samochody.
Polakowi - malucha
Niemcowi - Ferrari
Ruskowi - Porsche
I kazał im przejechać po gównach.
Pierwszy jedzie Niemiec - zakopał się.
Potem Rusek - zakopał się.
Kolej na Polaka, przejechał beż problemu.
Potem wszyscy pytają się Polaka:
- Jak Ty to zrobiłeś?
- Gówno po gównie zawsze przejedzie.
Oceń dowcip #1271:
Podziel się:
Idzie piesek przez pustynie i mówi:
- Jak nie znajdę jakiegoś drzewa to chyba się zleje!
Oceń dowcip #1074:
Podziel się:
Fąfara spotyka na ulicy kolegę ubranego w strażacki mundur.
- Skąd masz ten mundur?
- To prezent od żony. Gdy wczoraj przyszedłem wcześniej z pracy, leżał na krześle obok łóżka!
Oceń dowcip #2563:
Podziel się:

Pan domu otwiera drzwi i mówi:
- Teściowo, co tak stoicie na zewnątrz w deszczu?! Idźcie do domu!

Podziel się:
Przychodzi chwiejnym krokiem mąż nad ranem do domu.
Widzi go zdenerwowana żona i krzyczy:
- Będziesz jeszcze pił?
- Ale tylko pół mi kochanie nalej.
Oceń dowcip #4760:
Podziel się:
- Co to jest: duże, okrągłe i nienawidzi żydów?
- Świat
Podziel się:
Wraca kobieta do domu po urlopie, patrzy a w domu ani mebelka, zostały gole ściany.
Wnerwiona leci do męża i od razu krzyczy:
- Łobuzie. Gdzie meble, telewizor, lodówka i cała reszta?
- Sprzedałem.
- A gdzie pieniądze?
- W worach.
- A gdzie wory?
- A tu pod oczami.
Oceń dowcip #1564:
Podziel się:
W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na doktora. Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas waży znacznie poniżej normy.
- Dziecko jest karmione piersią czy z butelki? - spytał lekarz.
- Piersią - odpowiedziała kobieta.
- W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę.
Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwile je ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
- Nic dziwnego, że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
- Wiem - odpowiedziała - jestem jego babcia, ale cieszę się, że przyszłam.
Podziel się:

Stoją dwie blondynki na balkonie i jedna mówi do drugiej:
- Patrz, mój Franek wraca do domu z bukietem róż. Będę musiała dać mu dupy.
- A co, nie macie wazonów?...

Podziel się: